Kategorie
G

Gołaszewski Filip, Intersubiektywność w ujęciu Martina Bubera i Edmunda Husserla. Porównanie teorii (tekst)

Fragment

Artykuł ma na celu porównanie stanowiska Martina Bubera i Edmunda Husserla w kwestii intersubiektywności. Filozofia dialogu niekiedy wchodziła w polemikę z Husserlowską fenomenologią (Święcicka 1993: 8). Ślady konfrontacji możemy odnaleźć również na kartach pism Martina Bubera. Porównując obie teorie, skupiam się przede wszystkim na dwóch tekstach, którymi są Ja i Ty oraz Medytacje kartezjańskie. Chociaż Ja i Ty pochodzi z 1923 r., a Medytacje kartezjańskie ukazały się w roku 1931, w pierwszej kolejności przyglądam się koncepcji Husserla. Powodem jest fakt, że filozofia Husserla i pierwsze sformułowania fenomenologii historycznie wyprzedzają projekt Bubera. Najwcześniejsze dzieło Husserla o nastawieniu fenomenologicznym, czyli Badania logiczne, pochodzi z lat 1900–1901. Prawdopodobnie Buber miał dostęp do wczesnych tekstów Husserla, a szereg twierdzeń występujących w Ja i Ty można odczytywać jako atak przeprowadzony na teorię transcendentalnej podmiotowości oraz główne założenia fenomenologii (Doktór 1992: 36). Obraz fenomenologii ulega zmianie w późnym okresie twórczości Husserla, w którym zostają poruszone wątki relacji, Innego oraz intersubiektywności (Zahavi 2014: 144). Dopiero spojrzenie na fenomenologiczne opracowanie tych problemów umożliwia rzetelne odniesienie do ich krytyki sformułowanej przez filozofię dialogu.W tytule umieściłem pojęcie „intersubiektywność”, które kojarzone jest raczej z terminologią Husserlowską. Można jednak przyjąć, że ów termin opisuje te samo doświadczenie, o które chodzi Buberowi. Przy czym u obu myślicieli całkowicie inna jest jego ekspozycja. Buber posługuje się pojęciem „relacja” i wskazuje na różne warianty, w których relacja może występować. Husserl podchodzi do zagadnienia intersubiektywności od strony fenomenologicznej konstytucji i przedstawia kolejne szczeble ekspozycji fenomenu. Chociaż w obu koncepcjach rzecz dotyczy między innymi wzajemnego stosunku człowieka do drugiego człowieka, to jednak opracowanie zagadnienia jest zupełnie różne, poczynając od samej warstwy językowej. W pierwszej kolejności przedstawiam zatem Husserlowską koncepcję intersubiektywności, a następnie Buberowskie ujęcie tego zagadnienia. Na zakończenie wysuwam kilka wniosków, które z przeprowadzonego zestawienia mogą wypływać dla obu teorii.

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj: http://journals.pan.pl/Content/94556/mainfile.pdf?handler=pdf

Kategorie
Z

Żuk-Michałowska Natalia, Przez dialog do odpowiedzialności. Związki psychoterapii Gestalt z myślą Martina Bubera i Martina Heideggra (tekst)

Fragment

Należy zastanowić się nad nieco odmiennym rozumieniem kontaktu i spotkania według Bubera i gestaltystów. Wedle filozofa spotkanie jest raczej wydarzeniem, przyjęciem określonej postawy, a nie procesem. W Gestalcie spotkanie jako wydarzenie to „kontakt końcowy/ finalny”, stanowiący fazę całego kontaktu. Kontakt finalny można zatem nazwać „momentem Ja-Ty” lub „spotkaniem Ja-Ty”, a cały proces – „relacją”. W kontakcie finalnym znika tło (To) na korzyść figury (Ty), która w pełni angażuje self. Paul Goodman twierdzi nawet, że w kontakcie zanikają niektóre funkcje self1 takie jak tworzenie granic, kierowanie, identyfikowanie, postępowanie według wcześniejszych nastawień, a cała energia zużywana najczęściej do podtrzymywania mechanizmów obronnych – używana jest do spontanicznego doświadczania Ty. Tak jak u Bubera, rzeczywistość staje się pełną realizacją self, które identyfikuje się z figurą (…) Ja jestem twarzą zwróconą ku Tobie i niezależnie od tego, jaka jest figura, nie istnieje już podział między tym, kto przezywa, a przeżyciem, między tym, kto uczestniczy w zdarzeniu a zdarzeniem. Aby kontakt zaistniał konieczne jest wycofanie i przed i po nim2, ale po nim uczestniczenie Ja pozostaje w nim – żyje w nim i mieszka. Jeżeli by chcieć opisać buberowskie „między” określeniami Gestaltu i porównać je do kontaktu granicznego, wówczas: jest to tworzenie pola przy obecności dwóch osób, między którymi dokonuje się określony rodzaj wzajemnego oddziaływania, i które tworzą dla siebie nawzajem pole i w ten sposób biorą udział w dynamicznym procesie. W przestrzeni spotkania powstaje określony Gestalt (Ja-Ty)3, gdy pacjent poczuje się na tyle bezpiecznie, że jest w stanie stworzyć własne, silne gestalty i w pełni zaangażować się w proces, a także pozwolić sobie na znalezienie się twarzą w twarz z drugą osobą.

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj.