Kategorie
B

Biały Kamila, Władza, przywileje i różnica pokoleniowa w środowisku terapii gestalt (wywiad)

/ Władza, przywileje i różnica pokoleniowa w środowisku terapii gestalt: rozmowa z dr Kamilą Biały. Rozmawia Rhys Price-Robertson /

| Dr Kamila Biały jest terapeutką gestalt i socjolożką z Polski. Należy do zespołu kierowniczego New Gestalt Voices i jest jedną z dwóch założycielek i facylitatorek znakomitego projektu Humans of Gestalt. Postrzegam Kamilę jako przedstawicielkę nowego pokolenia terapeutów gestalt, którzy wzywają społeczność terapeutyczną do lepszego rozpoznawania politycznych i społecznych kontekstów, w których praktykujemy, oraz zwracania uwagi na sprawiedliwość i równość w naszej pracy. Rozmawiałem z Kamilą w ramach przygotowań do podcastu, który będziemy nagrywać w lutym 2021 roku. Zapis naszej rozmowy został zredagowany dla jasności i zwięzłości. |

Rhys*: Niedługo będę pracował z tobą w New Gestalt Voices Radio nad odcinkiem poświęconym dynamice międzypokoleniowej. Mam nadzieję, że możesz mi opowiedzieć, dlaczego się tym interesujesz.

Kamila: Tak, zastanawiam się nad tym, co mnie zainspirowało do myślenia na ten temat. Chyba uczestnictwo w wielu spotkaniach różnych społeczności gestalt na poziomie międzynarodowym. I to, co zaobserwowałam, to to, że na ogół to starsi terapeuci mówili, a młodym ludziom trudno było wnieść swoje pomysły, czy nawet po prostu być tam, w pełni obecnymi ze swoim głosem. To jest tylko takie moje wrażenie. Na przykład na jednym z takich ostatnich spotkań miał powstać nowy Zarząd; starsi terapeuci po prostu robią się za starzy, albo już byli w Zarządzie i w zasadzie mają tego dość, i była jakaś taka presja na młodych ludzi, żeby wzięli w tym udział. Dla niektórych z tych młodych osób to był pierwszy raz na takim spotkaniu. I wyglądało to mniej więcej tak: “Och, może przyjdziesz i dołączysz, jest zabawnie”. A ja zauważyłam, że nie ma tam żadnej prawdziwej więzi, poczucia łączności jednych i drugich, jakiegoś podstawowego gruntu. Jest potrzeba “przekazania pochodni”, że tak powiem, ale realizacja wychodzi dość nieudolnie.

Rhys: Jest rozdźwięk między wartościami starszego i młodszego pokolenia?

Kamila: Tak, dokładnie. Na przykład na jednym z ostatnich spotkań jeszcze innego stowarzyszenia pojawił się pomysł, aby wydać oświadczenie na temat kryzysów ekologicznych jako duża międzynarodowa organizacja zrzeszająca profesjonalistów. “Jakie jest nasze ogólne zdanie na ten temat jako organizacji?”. I wtedy zaczęły pojawiać się ze strony starszych osób głosy, głosy krytyczne: “Mam wątpliwości, czy to jest organizacja polityczna” i tak dalej. Wiesz, ludzie zaczęli się różnicować. A jeśli mówimy o wartościach, to ja czuję się poniekąd przedstawicielką swojego pokolenia. I poczułam: “Ludzie! Musimy się jakoś zjednoczyć w tej kwestii!”. A starsi terapeuci wydawali się mówić: “Nie podoba mi się taka presja, ta konfluencja, gdzie musimy mieć jedno zdanie”. Więc po zastanowieniu się nad tym zaczęłam myśleć, że posiadanie wspólnej płaszczyzny jest odbierane jako konfluencja, a niektórzy czują potrzebę różnicowania, indywidualizowania. Ale z mojej perspektywy mamy dość różnicowania, indywidualizmu. Chcemy czuć jakąś wspólnotę! Przynależeć! Oczywiście, różnicowanie jest ważnym procesem, ale czułam się zła i zagubiona, ponieważ zaskoczyło mnie, że nie powiedzieli po prostu: “To jest pilna sprawa”.

Rhys: Brzmi to tak, jakby jedną z różnic pokoleniowych, które identyfikujesz, był stopień, w jakim terapia jest upolityczniona – jest procesem politycznym w porównaniu z procesem osobistym. Kolejną różnicą jest stopień, w jakim ludzie są skłonni tolerować indywidualizm. Myślę, że wczesna terapia gestalt była wysoce indywidualistyczna i oczywiście nastąpił duży zwrot od tego wraz z ruchem relacyjnym. Ale nadal uważam, że indywidualizm jest bardzo trudny do wykorzenienia.

Kamila: Co nie?

Rhys: Wiesz, to, co również przychodzi mi do głowy, to rzeczy, o których czytam i które dostrzegam – nie jestem już na mediach społecznościowych, więc mam wrażenie, że dostrzegam te rzeczy w mniejszym stopniu – ale dużo mówi się o “kulturze anulowania” i ludziach będących pozbawionymi głosu; w niektórych postępowych kręgach naszego pokolenia w ciągu ostatnich 10 lat pojawiła się mentalność “Jeśli nie jesteś z nami, jesteś przeciwko nam”. Wydaje się to czarno-białe. I zastanawiam się, czy niektórzy starsi terapeuci gestalt reagują na to, co widzą w młodszym pokoleniu.

Kamila: Hmm, ciekawe. Ja też nie jestem zbytnio na mediach społecznościowych. Zdaję sobie z tego co mówisz sprawę głównie obcując z moimi lewicowymi znajomymi z socjologii. Trudno mi więc być częścią ich grupy, bo są właśnie tak radykalni. To zabawne, bo jestem świadoma tej dynamiki radykalizmu jednych i oporowania drugich, jeśli chodzi o moje środowisko socjologiczne – trudno mi się z nim identyfikować – natomiast w przypadku środowiska terapeutów gestalt z tego młodszego pokolenia czuję się jego częścią, mimo że tak bardzo skupiamy się na ekologii, rasizmie, kwestiach LGBT. To tak jakby od środka wyglądało to inaczej.

Rhys: Zastanawiam się nad tym, że chcesz wygłosić oświadczenie na temat ekologii. Mam wrażenie, że terapia gestalt tradycyjnie kładzie duży nacisk na niepewność i “niewiedzę”. Ale chcę powiedzieć: “Cóż, a co z przekonaniami? Czy nie ma takich momentów, kiedy potrzebujemy mieć przekonania co do spraw? Trzymać się określonych wartości?”. Na przykład, możemy chcieć wyznawać zdecydowane wartości odnośnie biosfery, lub mieć antyrasistowskie podejście, lub cokolwiek innego. Mogą istnieć powody, aby odejść od niepewności w takich kwestiach. Możemy chcieć oprzeć się na wartościach i trzymać się ich. Zastanawiam się więc, jak wprowadzić te wartości do naszej pracy, jednocześnie kultywując niepewność, która jest oczywiście wartościowa. Jak osiągnąć równowagę? Nie chcę zajmować się polityką czy socjologią w terapii. Ale zdaję sobie również sprawę, że w pewien sposób nie możemy uniknąć uprawiania polityki.

Kamila: Tak, przypomina mi to coś, co wydarzyło się niedawno. Dołączyła do nas, do jeszcze innej grupy gestaltowej, której jestem członkinią, doświadczona postać ze świata gestaltu. Od początku polubiłam go jako osobę, ale nie podobały mi się jego poglądy. Byłam więc na niego naprawdę zła, a na jednym ze spotkań próbowałam mu pokazać “Hej, jesteś znaną osobą w społeczności gestaltowej. Jesteś autorytetem, piszesz książki. To ma jakieś znaczenie.” A on powiedział: “Nie, ważne jest tylko to, co jest tutaj, między tobą a mną, jak się czujesz”. Fakt, że weszliśmy w ten rodzaj konfliktu wydał mi się interesujący i próbowałam mu pokazać “Mamy tu do czynienia z władzą i to ma swoje konsekwencje, czy tego chcesz, czy nie”. I, jak na ironię, kilka tygodni później, w tym samym kontekście, musiałam uznać swoją władzę jako osoby rozpoznawalnej w społeczności gestaltowej w odniesieniu do moich kolegów, którzy znają mnie z projektów Humans i NGV.

Rhys: Widzę, że jest to przykład tego, jak “podejście Ja-Ty”, jeśli mogę je tak nazwać, wydaje się trochę oderwane, ponieważ nie ma tu za dużo miejsca na rozważanie władzy i przywilejów. A jeśli mówimy o młodszym pokoleniu terapeutów gestalt, to jest to coś, na co zwracamy uwagę: władza i przywileje. I może to jest kluczowa różnica między starszym pokoleniem a młodszym. Z pewnością starsze pokolenie próbowało podważyć pewne rodzaje relacji władzy. Na przykład idea “praktykowanej niepewności”, którą postrzegam jako próbę podważenia tradycyjnych relacji władzy, zwłaszcza w psychoanalizie, gdzie analityk miał władzę nad interpretacją, a analizowany był niczym bezsilny odbiorca. Ale uderza mnie w tym to, że pozycja niepewności może być bardzo dobra w podważaniu różnic władzy w indywidualnym otoczeniu, ale nie mówi nic o szerszych strukturach władzy. Przyglądamy się jako terapeuci przepływowi władzy pomiędzy tobą a mną w tym indywidualnym otoczeniu, ale nie mówimy o tym, jak ja mogę wykorzystywać różne rodzaje władzy z powodu mojej pozycji społecznej lub przywilejów, którymi się cieszę.

Kamila: Tak, podejście “Ja-Ty” w określonych sytuacjach w środowisku terapeutycznym może być uznane za opresyjne, zwłaszcza gdy doświadczenie osób klienckich jest przeniknięte relacjami władzy i to jest dla nich figuralne, to jest ich fenomenologia: asymetria – a nie dialog równych osób . Jeśli chodzi o potrzebę naszego pokolenia do posiadania wyraźnych poglądów, w pełni się zgadzam: nie wychowaliśmy się w stabilnym, przewidywalnym społeczeństwie; do tego nasze życie jest z konieczności (a nie tylko z wyboru, jak się nas często entuzjastycznie przekonuje) zindywidualizowane. Angażujemy się w efemeryczne projekty w różnych sferach życia częściowo dlatego, że jest to twórcze, ale częściowo dlatego, że nie ma innej opcji. Ta twórczość bywa bardzo prekaryjna. To nie są czasy zatrudnienia na całe życie. Wychowaliśmy się w świecie, w którym demokracja i inne “wielkie narracje” zaczęły nas rozczarowywać. To powiedziawszy, potrzebujemy trzymać się określonych wartości, potrzebujemy wspierać naszą wspólnotę. Jest to wyzwanie, ponieważ, jak już wspomniałam, jesteśmy jednocześnie tak bardzo zróżnicowani – weźmy choćby tylko pod uwagę politykę tożsamościową (płeć, rasa, seksualność, klasa itd.) i ruchy społeczne, do których część z nas należy.

* Rhys Price-Robertson – Gestaltysta i naukowiec. Autor bloga: https://www.hereandnowcounselling.com.au/blog/, gdzie oryginalnie ukazał się wywiad. Rhys mieszka w Australii.

Na obrazku fragment: Power Headache, Judy Chicago, 1984

Tłumaczenie: Ula Krasny

Kategorie
F

Francesetti Gianni, Roubal Jan, Teoria pola we współczesnej terapii Gestalt, część 1: Modulowanie obecności terapeuty w praktyce klinicznej (tekst)

Niniejszy artykuł jest pierwszym z dwóch tekstów mających na celu zbadanie implikacji teorii pola we współczesnej terapii Gestalt. Przedstawiamy tu definicję teorii pola, na której się opieramy; w szczególności definiujemy pole fenomenalne, pole fenomenologiczne i pole psychopatologiczne. Następnie badamy implikacje tych rozróżnień w psychopatologii i praktyce klinicznej. Opisujemy wytyczne do zastosowania teorii pola w praktyce terapeutów, aby modulować sposób ich obecności na sesji w celu wspierania procesu zmiany. Kończymy ilustrującym przykładem klinicznym. Teoria, którą przedstawiamy w tym artykule jest sposobem na zajęcie się, z perspektywy terapii Gestalt, relacyjnymi zjawiskami, które psychoanaliza nazwała “przeniesieniem i przeciwprzeniesieniem”. Nasze rozumienie opiera się jednak na innej epistemologii, radykalnie relacyjnej i opartej na teorii pola, która traktuje self i Drugiego jako nieprzerwane, niekończące się i stale wyłaniające się procesy.

Tłumaczenie

Ula Krasny

Źródło

Artykuł ukazał się w Gestalt Review, Vol. 24, No. 2, 2020.

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Teoria_pola3.pdf

Na obrazku Carlos Orozco Romero, Sueño

Kategorie
J

Jacobs Lynne, Etyka kontekstu i pola: Praktyka troski, inkluzji i otwartości na dialog (tekst)

Po wydarzeniach 11. września 2001 roku starałam się zrozumieć nienawiść i negację inności. Nie próbuję odgadnąć faktycznych myśli i uczuć osób, które porwały samoloty i zaplanowały całe zdarzenie, jednak efekty tych działań można z łatwością odczytać jako nienawistne, jako wrogą negację. Zainteresowałam się tym zjawiskiem nie po to, by lepiej zrozumieć porywaczy, ale ze względu na to, że wydarzenia tamtego dnia zaczęły wpływać na moją pracę z klientami. Niesmakiem napawa mnie świadomość, że zaczęłam nienawidzić i negować niektórych z moich pacjentów. 

Tłumaczenie:

Marta Szmania-Deierling

Korekta/Redakcja:

Ula Krasny

Odnośnik:

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Jacobs_kontekst.pdf

Na obrazku: fragment Dialogue, Max Pechstein, 1920

Kategorie
G

Gillespie John, Władza i pozycja: czy to czas, by powściągnąć fenomenologiczny imperializm Gestaltu na rzecz bardziej “pokornego wobec pola” obrazu self?

Celem tego krótkiego artykułu jest zaproponowanie takiej modyfikacji naszej koncepcji “self” w Gestalcie, aby położyć większy nacisk na nasze umiejscowienie w ramach większej całości lub konfiguracji ludzkości, a relatywnie mniej zajmować się fenomenologią osobistą. By posłużyć się przykładem: fenomen rasizmu, często wskazuje na to, co nie mieści się w świadomości osób zajmujących uprzywilejowane, białe pozycje. Tak więc w badaniu rasizmu – jak również wszystkich form uprzywilejowania – sugeruję, abyśmy położyli większy nacisk na to, gdzie dana osoba jest umiejscowiona w danym polu, a stosunkowo mniejszy na to, co może być bezpośrednio fenomenologicznie dostępne. Proponuję skupić się na sytuowaniu w ramach pojęcia “self” rozumianym jako “self wynikające-z-pola”. Mam przez to na myśli self, które jest częścią większej całości i które zawsze pozostaje w kontakcie z tymi większymi całościami. Postuluję “poszerzenie soczewki” – od “self”, które powstaje poprzez kontakt z tym, co jest mu bliskie lub przyległe (granica kontaktu organizm-środowisko wyrazista w PHG), do “self” istniejącego również w relacji do “wszystkich innych rzeczy i istot”, w tym tych, z którymi może nie być “pozornie bezpośredniego” kontaktu. Moja propozycja dostosowuje “self” do rozumienia “ekologicznego”, które uznaje ostateczną nierozerwalność naszego związku ze wspierającą nas planetą Ziemią. Uświadamia pilność potrzeby gatunku ludzkiego, aby rozwijać nasze “selfy” w łączności  ze wszystkim, co jest częścią tej globalnej całości, ORAZ w przyspieszonym tempie, jeśli mamy to zrobić na czas, aby dać naszemu gatunkowi szansę na przetrwanie.

ŹRÓDŁO:

New Gestalt Voices, Edition 7 | January 21, s. 58-65

http://newgestaltvoices.org/wp-content/uploads/2021/02/New-Gestalt-Voices-Edition-7-.pdf

TŁUMACZENIE:

Ula Krasny

REDAKCJA/KOREKTA:

Anna Natasza Górecka

ODNOŚNIK:

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/John_Gillespie.pdf

Na obrazku: Jammie Holmes, Black People in Front of White House, 2019

Kategorie
J

Jawor Marek, Fenomenologiczny paradygmat psychoterapii Gestalt (tekst)

Eksplikując wpływy fenomenologii na kształt psychoterapii Gestalt, należy najpierw zaprezentować podstawowe idee nurtu filozoficznego, którego założycielem był Edmund Husserl, następnie omówić główne idee psychoterapii Gestalt, by finalnie, zestawiając te dwie perspektywy badawcze, móc ukazać siłę oddziaływań fenomenologii na terapię Gestalt.

Odnośnik: https://pressto.amu.edu.pl/index.php/fc/article/view/30559/26994

Na obrazku: Embroidering the Earth’s mantle, Remedios Varo, 1961

Kategorie
B

Boris Georges, Melo Anna, Moreira Virginia, Wpływ fenomenologii i egzystencjalizmu na terapię Gestalt (tekst)

Streszczenie

Literatura dotycząca wpływu fenomenologii i egzystencjalizmu na terapię Gestalt zawiera wiele kwestii spornych, ponieważ założyciele TG nie sprecyzowali swoich filozoficznych i epistemologicznych podstaw. Wydaje się jednak, że różne czynniki mające wpływ na Perlsa i jego współpracowników podczas rozwoju terapii Gestalt doprowadziły do stworzenia podejścia fenomenologiczno-egzystencjalnego. 

Możliwe wpływy fenomenologii i egzystencjalizmu, na terapię Gestalt zostały omówione w oparciu o przegląd literatury dotyczący wpływu psychologii Gestalt, poprzez Goldsteina, Laurę Perls i Goodmana, a także fenomenologiczne idee Brentano, Husserla i Merleau-Ponty’ego. Podobnie, w odniesieniu do egzystencjalizmu,  zajmujemy się połączeniem koncepcji terapii Gestalt z filozofią Kierkegaarda, Nietzschego, Bubera i Sartre’a. Stwierdzono, że wpływ fenomenologii i egzystencjalizmu na terapię Gestalt zaowocował koncepcją człowieka jako bycia-w-świecie oraz zaakcentowaniem przeżytych doświadczeń.

Tłumaczenie

Ula Krasny, Magdalena Boruc

Źródło:

Artykuł ukazał się pierwotnie w BORIS, Georges Daniel Janja Bloc, MELO, Anna Karynne and MOREIRA, Virginia. Influence of phenomenology and existentialism on Gestalt therapy. Estudos de Psicologia (Campinas) [online]. 2017, v. 34, n. 04 [Dostęp 21 Lipca 2021] , pp. 476-486. Adres: https://doi.org/10.1590/1982-02752017000400004. Epub Oct-Dec 2017. ISSN 1982-0275.

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Boris-Melo-Moreira.pdf

Na obrazku: Phenomenon, Rudolf Kosow, 2019

Kategorie
W

Willauer Beate, Współczesne rozumienie fenomenologii. Czy fenomenologia jest dyscypliną filozoficzną? (tekst)

Fragment

Koncepcje pola fenomenologicznego i przestrzeni życia wpływają na nasze rozumienie tego, co wcześniej było postrzegane jako wewnętrzne uwarunkowania psychiczne na rzecz rozumienia tego z powrotem jako doświadczany świat, gdzie ujawniają się cielesne warunki, tendencje działania i siły pola. Na tym tle możemy powiedzieć, że choroba nie jest w pacjencie, ale pacjent jest w chorobie. To oznacza, że światu w którym jest pacjent, brakuje społecznego rezonansu, rozpoznania i potwierdzenia od których jako istoty ludzkie jesteśmy zależni. W takim rozumieniu cierpienie powinno być rozumiane jako wyłaniający się fenomen relacyjnej przestrzeni w której żyje pacjent. Terapia powinna wesprzeć klienta do zrestrukturyzowania jego/jej przestrzeni życiowej i powiększenia jej/jego stopnia wolności. Fenomenologiczne nastawienie przenosi punkt skupienia z tego, co dzieje się “wewnątrz pacjenta”, na to co wyłania się w interaktywnym polu fenomenologicznym. Zadaniem terapeuty jest rozwijanie poczucia otwartości, ciekawości ukrytymi możliwościami fenomenologicznego pola i bycie w bieżącej chwili nie próbując kontrolować procesu.

Informacja

Zapis wykładu z webinaru zorganizowanego przez Radę Studentów Instytutu Gestalt, 30 marca 2021 r.

Tłumaczenie podczas webinaru: Agata Szymków 

Tłumaczenie podczas notowania (wspierając się tłumaczeniem Agaty): Ula Krasny

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/BeateWillauer.pdf

Na obrazku: Phenomenon, Remedios Varo

WWW Autorki:

https://www.gestaltpraxis.ch/

Kategorie
J

Jacobs Lynne, Krytykując projekcje: wspieranie dialogu w postkartezjańskim świecie (tekst)

Streszczenie

Chociaż koncepcja projekcji jest wysoko ceniona w terapii gestalt, wiąże się z problemami teoretycznymi i etycznymi, które skłaniają mnie do zachęcania, abyśmy z niej zrezygnowali i wymyślili alternatywne sposoby rozumienia naszych doświadczalnych światów. Ilustruję etyczne i teoretyczne problemy i proponuję klinicznie przydatne alternatywy.

Jedną z najbardziej niezwykłych rzeczy w teorii terapii gestalt jest jej przodowanie w rozwijaniu postkartezjańskiego zestawu poglądów na temat tego, co to znaczy być człowiekiem: na temat ludzkiego funkcjonowania i psychologii. Narodziny terapii gestalt, z jej jawnie postkartezjańskimi celami (Perls, Hefferline i Goodman, 1951, s. VIII), wiązały się z radykalną modyfikacją wielu istniejących koncepcji psychologicznych, w większości zaczerpniętych ze świata psychoanalizy. Pojęcia Self, Id, Ego, Osobowość i Nieświadomość zostały przerobione tak, by stały się bardziej zgodne z tym, jak w gestalcie rozumiemy doświadczenie.

Projekcja do niedawna wymykała się podobnej analizie (Sapriel, 1998). Być może wymykała się jej, ponieważ zajmowała tak centralne miejsce w naszej teorii klinicznej i kulturze słownej sięgającej naszych początków (Smith, 2006). W rzeczywistości ironicznym zwrotem w rozwoju mojej własnej krytyki projekcji jest to, że została ona wywołana przez przeczytanie krytyki projekcji we współczesnym traktacie psychoanalitycznym (Stolorow, 1987)! Będę dowodziła, że słowo i koncepcja projekcji są tak mocno obciążone swoimi korzeniami i długim związkiem z kartezjańskim światem dualizmu, obiektywności, korespondencyjnej teorii prawdy i umysłu pojętego jako pojemnika, że ​​lepiej jest rozwinąć bardziej fenomenologiczne i dialogiczne znaczenia dla ujęcia zjawisk, które kuszą nas by nazywać je projekcjami.

Moja krytyka projekcji odbywa się na dwóch poziomach. Najpierw zilustruję problematyczne zastosowania tego pojęcia. Samo to nie stanowiłoby jednak powodu do ponownego przemyślenia koncepcji jako takiej. Ale tworzy to problemy etyczne, które wynikają z tego, co uważam za problem epistemologiczny. Badanie podstawowego problemu epistemologicznego prowadzi do sugestii odrzucenia projekcji jako takiej, a nie tylko do sugestii odrzucenia jej nadużyć.

Tłumaczenie

Ula Krasny

Redakcja/Korekta

Dominika Gilewicz

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Lynne_KrytykujacProjekcje2.pdf

Obrazek: Senecio, Paul Klee, 1922

Kategorie
M

Mierkowski Piotr, Czym jest terapia Gestalt? (tekst)

Fragment

Terapia Gestalt, jak każda inna teoria, stanowi próbę spójnego ujęcia tego z czym się w naszym życiu stykamy, naszego różnorodnego wielowymiarowego doświadczenia. W ten sam sposób, pojawienie się gestaltu, figury, całościowej postaci widzenia i odbioru rzeczy… jakkolwiek by tego nie nazwać, reprezentuje sobą jednocześnie całe mnóstwo nagromadzonych przez nas doświadczeń, relacji, odczuć cielesnych i emocjonalnych, przemyśleń i wyobrażeń na temat nas samych, jak i świata, w którym żyjemy. „Gestalt” – rozumiany jako zorganizowana całość, jest jedynym w sobie, niepowtarzalnym wyrazem naszej naturalnej potrzeby poznawania, innowacji i kreatywności, dzięki zaspokojeniu której rozwijamy nasz życiowy potencjał.

Odnośnik

Link do artykułu: https://www.gestalttherapist.co.uk/phdi/p1.nsf/imgpages/1838_CZYM_JEST_TERAPIA_GESTALT.pdf/$file/CZYM_JEST_TERAPIA_GESTALT.pdf

Kategorie
D

Dopierała Joanna, Wziąć świat w nawias, właśnie teraz, z ufnością – wpływy kierunku fenomenologicznego na psychoterapię Gestalt – idea i zastosowanie, impresje własne (tekst)

Fragment

Artykuł ten jest zbiorem moich impresji, przemyśleń, osobistych i subiektywnych doświadczeń w temacie fenomenologii i jej zastosowania w psychoterapii Gestalt. Jeśli ten artykuł, bądź jego fragment, zostanie zrozumiany jako oczywistość, znaczy, że idee husserlowskie właśnie się wcielają. Jeśli nie, to trudno, jak mawiał Fritz Perls. To, co jest ważne dla mnie, to zapoczątkowanie swego rodzaju filozoficznego dialogu. Dialogu bez początku i końca, w którym nikt nie ma racji i jednocześnie wszyscy ją mają.

Każdemu przeżyciu psychicznemu odpowiada na drodze redukcji fenomenologicznej czysty fenomen, ukazujący jego immanentną istotę.

Husserl, 2014

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj.