Kategorie
J

Jacobs Lynne, Krytykując projekcje: wspieranie dialogu w postkartezjańskim świecie (tekst)

Streszczenie

Chociaż koncepcja projekcji jest wysoko ceniona w terapii gestalt, wiąże się z problemami teoretycznymi i etycznymi, które skłaniają mnie do zachęcania, abyśmy z niej zrezygnowali i wymyślili alternatywne sposoby rozumienia naszych doświadczalnych światów. Ilustruję etyczne i teoretyczne problemy i proponuję klinicznie przydatne alternatywy.

Jedną z najbardziej niezwykłych rzeczy w teorii terapii gestalt jest jej przodowanie w rozwijaniu postkartezjańskiego zestawu poglądów na temat tego, co to znaczy być człowiekiem: na temat ludzkiego funkcjonowania i psychologii. Narodziny terapii gestalt, z jej jawnie postkartezjańskimi celami (Perls, Hefferline i Goodman, 1951, s. VIII), wiązały się z radykalną modyfikacją wielu istniejących koncepcji psychologicznych, w większości zaczerpniętych ze świata psychoanalizy. Pojęcia Self, Id, Ego, Osobowość i Nieświadomość zostały przerobione tak, by stały się bardziej zgodne z tym, jak w gestalcie rozumiemy doświadczenie.

Projekcja do niedawna wymykała się podobnej analizie (Sapriel, 1998). Być może wymykała się jej, ponieważ zajmowała tak centralne miejsce w naszej teorii klinicznej i kulturze słownej sięgającej naszych początków (Smith, 2006). W rzeczywistości ironicznym zwrotem w rozwoju mojej własnej krytyki projekcji jest to, że została ona wywołana przez przeczytanie krytyki projekcji we współczesnym traktacie psychoanalitycznym (Stolorow, 1987)! Będę dowodziła, że słowo i koncepcja projekcji są tak mocno obciążone swoimi korzeniami i długim związkiem z kartezjańskim światem dualizmu, obiektywności, korespondencyjnej teorii prawdy i umysłu pojętego jako pojemnika, że ​​lepiej jest rozwinąć bardziej fenomenologiczne i dialogiczne znaczenia dla ujęcia zjawisk, które kuszą nas by nazywać je projekcjami.

Moja krytyka projekcji odbywa się na dwóch poziomach. Najpierw zilustruję problematyczne zastosowania tego pojęcia. Samo to nie stanowiłoby jednak powodu do ponownego przemyślenia koncepcji jako takiej. Ale tworzy to problemy etyczne, które wynikają z tego, co uważam za problem epistemologiczny. Badanie podstawowego problemu epistemologicznego prowadzi do sugestii odrzucenia projekcji jako takiej, a nie tylko do sugestii odrzucenia jej nadużyć.

Tłumaczenie

Ula Krasny

Redakcja/Korekta

Dominika Gilewicz

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Lynne_KrytykujacProjekcje2.pdf

Obrazek: Senecio, Paul Klee, 1922

Kategorie
G

Gołaszewski Filip, Intersubiektywność w ujęciu Martina Bubera i Edmunda Husserla. Porównanie teorii (tekst)

Fragment

Artykuł ma na celu porównanie stanowiska Martina Bubera i Edmunda Husserla w kwestii intersubiektywności. Filozofia dialogu niekiedy wchodziła w polemikę z Husserlowską fenomenologią (Święcicka 1993: 8). Ślady konfrontacji możemy odnaleźć również na kartach pism Martina Bubera. Porównując obie teorie, skupiam się przede wszystkim na dwóch tekstach, którymi są Ja i Ty oraz Medytacje kartezjańskie. Chociaż Ja i Ty pochodzi z 1923 r., a Medytacje kartezjańskie ukazały się w roku 1931, w pierwszej kolejności przyglądam się koncepcji Husserla. Powodem jest fakt, że filozofia Husserla i pierwsze sformułowania fenomenologii historycznie wyprzedzają projekt Bubera. Najwcześniejsze dzieło Husserla o nastawieniu fenomenologicznym, czyli Badania logiczne, pochodzi z lat 1900–1901. Prawdopodobnie Buber miał dostęp do wczesnych tekstów Husserla, a szereg twierdzeń występujących w Ja i Ty można odczytywać jako atak przeprowadzony na teorię transcendentalnej podmiotowości oraz główne założenia fenomenologii (Doktór 1992: 36). Obraz fenomenologii ulega zmianie w późnym okresie twórczości Husserla, w którym zostają poruszone wątki relacji, Innego oraz intersubiektywności (Zahavi 2014: 144). Dopiero spojrzenie na fenomenologiczne opracowanie tych problemów umożliwia rzetelne odniesienie do ich krytyki sformułowanej przez filozofię dialogu.W tytule umieściłem pojęcie „intersubiektywność”, które kojarzone jest raczej z terminologią Husserlowską. Można jednak przyjąć, że ów termin opisuje te samo doświadczenie, o które chodzi Buberowi. Przy czym u obu myślicieli całkowicie inna jest jego ekspozycja. Buber posługuje się pojęciem „relacja” i wskazuje na różne warianty, w których relacja może występować. Husserl podchodzi do zagadnienia intersubiektywności od strony fenomenologicznej konstytucji i przedstawia kolejne szczeble ekspozycji fenomenu. Chociaż w obu koncepcjach rzecz dotyczy między innymi wzajemnego stosunku człowieka do drugiego człowieka, to jednak opracowanie zagadnienia jest zupełnie różne, poczynając od samej warstwy językowej. W pierwszej kolejności przedstawiam zatem Husserlowską koncepcję intersubiektywności, a następnie Buberowskie ujęcie tego zagadnienia. Na zakończenie wysuwam kilka wniosków, które z przeprowadzonego zestawienia mogą wypływać dla obu teorii.

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj: http://journals.pan.pl/Content/94556/mainfile.pdf?handler=pdf

Kategorie
F

Frambach Ludwig, Doniosła Rola Świata Nicości: „Twórcza Bezinteresowność” Salomo Friedlaendera (tekst)

Fragment

We wszystkich poważniejszych dyskusjach na temat twórczości i terapii Gestalt wymieniać powinno się nazwisko Salomo Friedlaendera. Powinno się go obdarzać szczególnym uznaniem gdyżbył nie tylko jednym z głównych teoretyków terapii Gestalt, ale również ze względu na jego dorobek związany z tematyką twórczości, do której nawiązał już w samym tytule jego głównego dzieła Twórcza Bezinteresowność (1918). Mimo to, Friedlaender pozostaje prawie zupełnie nieznany wśród terapetów Gestalt (zwłaszcza tych, którzy nie mówią po niemiecku), nawet gdy Fritz Perls otwarcie mówił o inspiracji jaką czerpał z jego filozofii przy rozwijaniu swojego podejścia do psychoterapii:

“Przez długi czas w moim życiu należałem do ludzi, którzy mimo, iż interesowali się teorią filozofii i psychologii, nie potrafili wynieść pożytku z jej studiowania, dopóki nie zacząłem czytać dzieł Sigmunda Freuda, które jeszcze wtedy znajdowały się całkowicie poza kręgiem nauk akademickich, podobnie zresztą było w przypadku filozofii Twórczej Bezinteresowności S. Friedlaendera.” (Perls, 1969, s.13).

W swojej pierwszej książce, Ja, Głód i Agresja (1969), Perls bardzo dobitnie podkreśla istotny wpływ obydwu powyższych postaci na formowanie się jego własnego myślenia: Sigmund Freud był jednym z najbardziej znanych intelektualistów XX wieku i znaczenie freudowskiej teorii psychoanalitycznej jako głównego źródła terapii Gestalt, mimo początkowych oporów, przyjmuje się już od dawna bez większych zastrzeżeń (Bocian, 1994, 1995a, b); tymczasem jednak wpływ poglądów Salomo Friedlaendera na rozwój teorii terapii Gestalt pozostaje w dalszym ciągu mało znany i niewystarczająco doceniony.

Dodatkowe uwagi

Rozdział zaczerpnięto z książki Margerity Spagnuolo Lobb i Nancy Amendt-Lyon (red.) pt.: Licencja Artystyczna: Sztuka Terapii Gestalt; Wien Springer-Verlag, 2003; str.: 113-127. (Tłumaczenie z niemieckiego przez Nancy Amendt-Lyon)

Tłumaczenie na j. polski

Piotr Mierkowski

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj: bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Frambach_Ludwig.pdf

Kategorie
Z

Żuk-Michałowska Natalia, Przez dialog do odpowiedzialności. Związki psychoterapii Gestalt z myślą Martina Bubera i Martina Heideggra (tekst)

Fragment

Należy zastanowić się nad nieco odmiennym rozumieniem kontaktu i spotkania według Bubera i gestaltystów. Wedle filozofa spotkanie jest raczej wydarzeniem, przyjęciem określonej postawy, a nie procesem. W Gestalcie spotkanie jako wydarzenie to „kontakt końcowy/ finalny”, stanowiący fazę całego kontaktu. Kontakt finalny można zatem nazwać „momentem Ja-Ty” lub „spotkaniem Ja-Ty”, a cały proces – „relacją”. W kontakcie finalnym znika tło (To) na korzyść figury (Ty), która w pełni angażuje self. Paul Goodman twierdzi nawet, że w kontakcie zanikają niektóre funkcje self1 takie jak tworzenie granic, kierowanie, identyfikowanie, postępowanie według wcześniejszych nastawień, a cała energia zużywana najczęściej do podtrzymywania mechanizmów obronnych – używana jest do spontanicznego doświadczania Ty. Tak jak u Bubera, rzeczywistość staje się pełną realizacją self, które identyfikuje się z figurą (…) Ja jestem twarzą zwróconą ku Tobie i niezależnie od tego, jaka jest figura, nie istnieje już podział między tym, kto przezywa, a przeżyciem, między tym, kto uczestniczy w zdarzeniu a zdarzeniem. Aby kontakt zaistniał konieczne jest wycofanie i przed i po nim2, ale po nim uczestniczenie Ja pozostaje w nim – żyje w nim i mieszka. Jeżeli by chcieć opisać buberowskie „między” określeniami Gestaltu i porównać je do kontaktu granicznego, wówczas: jest to tworzenie pola przy obecności dwóch osób, między którymi dokonuje się określony rodzaj wzajemnego oddziaływania, i które tworzą dla siebie nawzajem pole i w ten sposób biorą udział w dynamicznym procesie. W przestrzeni spotkania powstaje określony Gestalt (Ja-Ty)3, gdy pacjent poczuje się na tyle bezpiecznie, że jest w stanie stworzyć własne, silne gestalty i w pełni zaangażować się w proces, a także pozwolić sobie na znalezienie się twarzą w twarz z drugą osobą.

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj.

Kategorie
Z

Żuk-Michałowska Natalia, Kultura terapeutyczna (tekst)

Fragment

Psychoterapia stanowi fenomen kulturowy, a więc jest częścią różnorodnych przemian ideologicznych i społecznych. Kluczowa dla wykonywania zawodu pomocowego jest samoświadomość, w tym świadomość katalogu wartości, które w procesie psychoterapeutycznym promuje terapeuta,lub którewnosi do relacji terapeutycznejjako człowiek i profesjonalista. Łatwo zauważyć, gdy brak neutralności terapeuty powoduje widzenieklienta w sposób etykietujący (np. „X jest wariatem”) lub zawiera odniesienia religijne (np. gdy zachowanie klienta postrzega w kategoriach grzechu). W niniejszym artykule chcęzwrócić uwagę na te wartości, które uchodzą w środowisku terapeutów za „neutralne”, a które tworzą ideologiękultury terapeutycznej, która ma wiele punktów wspólnych z psychoterapiąper se. Mam tu na myśli takie wartości jak: zdrowie, dialogowość, optymizm, samowystarczalność, samorealizację (Jacyno 2007, s. 28). Być może te i inne wartości, które przedstawię w dalszej części tekstustanowią częściową odpowiedź na pytanie o aksjologiczne kierunki reinwencji, o której pisze Wojciech Burszta. Stanowią one nie tylko „drogowskazy aksjologiczne” dla klientów, ale mogą też staćsięnarzędziem władzy, a w patologicznym układzie –przemocy symbolicznej. Przyjrzę się kulturze terapeutycznej z perspektywy historycznej, a także umieszczęjejideologię w przestrzeni innych, pobliskich ideologii.

Odnośnik

Link do artykułu: http://nataliazuk.pl/wp-content/uploads/2015/03/Kultura-terapeutyczna-czyli-o-ideolgicznym-podglebiu-psychoterapii.pdf

Kategorie
P

Paruzel-Czachura Mariola, Psychoterapia Gestalt i jej ontologiczne źródła (tekst)

Fragment

Jak stwierdza Latner, „terapia Gestalt zaczyna się od natury” [Latner 1986, 10], tę zaś Perls ujmował z perspektywy holistycznej, całościowej. Perls stał także raczej po stronie subiektywizmu i empirycyzmu. Subiektywizm przejawiał się w rozpoczęciu pracy nad świadomością, skierowaniu się do wnętrza jednostki. Poglądy Fritza na naturę świata były powiązane z rolą świadomości. Pisał on, że sama „rzeczywistość jest niczym innym tylko sumą wszelkiej świadomości” [Perls 2002, 38]. Uważał również, że przede wszystkim dzięki zmysłom mamy możliwość poznania tego, co nas otacza. Fritz czerpał inspiracje z myśli Smutsa, twórcy Holism and Evolution [1926]. Redukcjonizm głosi, że całość może być sprowadzona do jej fundamentalnych części. Holizm sprzeciwia się temu stanowisku. Samą ideę przewagi całości nad sumą części można odnaleźć już w Metafizyce Arystotelesa czy hellenistycznej szkole stoików, gdzie „pierwsze praktyczne ćwiczenie fizyki będzie polegało na uznaniu się za część Całości” [Hadot 2000, 181]. Jak wyjaśnia Żłobicki [2008], holizm u Smutsa opierał się na trzech założeniach. Filozof uważał, że w doświadczaniu świata uczestniczą wszystkie zmysły. Doświadczenie to ma zawsze charakter całościowy, jest to wyraz porządku świata. Według Żłobickiego, dobrze oddaje istotę holizmu gestaltowska metafora róży. Żaden z elementów kwiatu, ani kolce, ani płatki, nie oddadzą tego, czym jest róża jako całość. Dopiero holistyczne doświadczenie róży pozwoli nam dostrzec jej piękno i wyjątkowość.

Odnośnik

Link do artykułu: https://www.researchgate.net/publication/264156566_Psychoterapia_Gestalt_i_jej_ontologiczne_zrodla

Kategorie
P

Paruzel-Czachura Mariola, Etyczne uwarunkowania psychoterapii Gestalt (tekst)

Fragment

Każda szkoła psychoterapeutyczna ma pewną wizję człowieka, który stanowi główny przedmiot jej badań, oraz pośrednio wizję świata jako miejsca, w którym człowiek egzystuje i bez którego by nie istniał. w związku z tym można wyróżnić w danej szkole pewne założenia ontologiczne, epistemologiczne, metodologiczne i antropologiczne, które niekoniecznie muszą być wprost zwerbalizowane przez jej twórców. w niniejszym artykule zakłada się, iż szkołę terapeutyczną można traktować jako określony system filozoficzny polegający na systemowym ujmowaniu jednostki i świata. Ponadto, jeśli przyjmiemy, że dopełnieniem założeń danego systemu filozoficznego są poglądy etyczne (a etyka jest rozumiana jako nauka o powinnościach), to musimy również uznać, że każda szkoła psychoterapeutyczna ma specyficzne dla siebie poglądy natury etycznej.

Odnośnik

Link do artykułu: http://www.psychoterapiaptp.pl/uploads/PT_3_2013/ParuzelCzachura13_Psychoterapia3_2013.pdf