Kategorie
K

Krawczyk Maria, Czy się słyszymy? O psychoterapii Gestalt online praktycznie (tekst)

„It’s not the same” (Picó Vila, 2020) ‒ „to nie to samo” ‒ tak pracę online podsumowali psychoterapeuci i psychoterapeutki Gestalt rozpoczynający prowadzenie terapii w tej formie krótko po wybuchu pandemii Covid 19. I rzeczywiście ‒ praca terapeutyczna online to coś innego niż praca w gabinecie. Nie chodzi o to, by temu zaprzeczać. Nie chodzi również o to, by sesje online na siłę upodobnić do sesji w gabinecie.
Przyjrzyjmy się zatem, jak pracować online, przyjmując z pokorą ograniczenia tej formy kontaktu, a zarazem dostrzegając nowe możliwości, jakie ona daje.

Tekst jest skróconym i zmienionym fragmentem pracy Czy można zbudować zdalny „dom komunikacyjny”? O współczesnym ujęciu teorii pola w indywidualnej psychoterapii Gestalt online, Warszawa 2022

Na obrazku fragment: Points of Contact No. 2′, Victor Pasmore, 1964 | Tate

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Maria-Krawczyk.pdf

Strona WWW Autorki

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
S

Salonia Giovanni, Teoria Self (tekst)

Fragment:
Podobno już przy wyborze nazwy dla nowego modelu psychoterapii ukazały się dwa, lub trzy różne podejścia występujące także w tekście założycielskim. Perls miałby zaproponować bezpośrednią Terapię koncentracji [2], żona Laura elegancką Terapię egzystencjalną lub Terapię doświadczenia [3], a Paul Goodman wyrafinowaną Terapię Gestalt: [4] wybór padł na tę ostatnią. Te dwa, lub trzy podejścia znajdują się w tekście założycielskim, który jest podzielony na dwie diametralnie różniące się od siebie części: [5] wyrafinowany wstęp teoretyczny i metodologiczny Perlsa i Goodmana (Nowość, Ekscytacja, Wzrost) oraz prezentację eksperymentów i aktywności praktycznych (Mobilizacja Self). Te dwie części były postrzegane jako tak różne, że niemal opozycyjne względem siebie. W rzeczywistości spowodowały one separacje, rozłamy – czasem gwałtowne – między zwolennikami Gestaltu trzewi (rozpowszechnianego głównie w Kalifornii przez F. Perlsa i J. Simkina) [6], a wyznawcami Gestaltu głowy, w tym Laury Posner, I. From, P. Goodman, P. Weiss i innych, którzy pozostali w Instytucie w Nowym Jorku

Tłumaczenie:
Emilia Fiflielska

Źródło:
https://gestalt.edu.pl/artykuly/teoria-self/

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
W

Winter Ken, Terapia Gestalt autorstwa Paula Goodmana. Reklama książki i wprowadzenie (1967/2007)

Od Piotra Mierkowskiego:

Niniejszy artykuł jest świetnym wprowadzeniem do teoretycznej części założycielskiego tekstu psychoterapii Gestalt – „Terapia Gestalt: pobudzenie i wzrost w osobowości człowieka” (1951), popularnie zwanego PHG od nazwisk jego trzech autorów: Fredericka Perlsa, Ralpha Hefferline’a i Paula Goodmana, którego pierwsze polskie wydanie ukaże się na przełomie października i listopada nakładem Oficyny Związek Otwarty; https://oficynazwiazekotwarty.pl/.    

Autor niniejszego artykułu – Ken Winter, który nie jest psychoterapeutą ale dziennikarzem, zafascynowany nowatorską teorią osobowości zawartą w tej książce postanowił ją zwięźle i w prosty sposób opisać w celu jej rozreklamowania wśród studentów uniwersytetu w Michigan, w którym w pracował w 1967 roku. Obecna, późniejsza wersja artykułu pochodzi z 2007, a jej pełny tytuł brzmi, „Terapia Gestalt autorstwa Paula Goodmana” dla podkreślenia istotnego wkładu jaki ten amerykański pisarz, poeta i krytyk społeczny miał na teorię terapii Gestalt, którą wypracował we współpracy z Frederickiem Perlsem, niemieckim psychiatrą i psychoanalitykiem żydowskiego pochodzenia na przełomie lat 40 i 50. Jest dobrze wiadomym, że podstawą PHG był rękopis Perlsa napisany jeszcze podczas jego uchodźstwa na terenie Republiki Południowej Afryki, ale to właśnie w rękach utalentowanego poety i praktycznego filozofa, jakim był Goodman, przekształcił się on w rewolucyjny tekst stając się „pierwszą wyrazistą proklamacją psychoterapii Gestalt” a zarazem kluczowym teoretycznym wykładem, który mimo upływu lat, do dziś dnia stanowi podstawę treningu psychoterapeutów na całym świecie.  

Mimo iż artykuł Kena Wintera przedstawia bardzo uproszczoną wersję teorii psychoterapii Gestalt, koncentrując się głównie na opisaniu podstawowych pojęć zawartej w niej koncepcji osobowości oraz na wskroś relacyjnej sekwencji kontaktu w polu organizm/środowisko, to przekazuje on, moim zdaniem, w bardzo zrozumiały sposób podstawowe elementy składające się na bazę teorii i praktyki terapii gestalt. Artykuł ten stanowi wyśmienitą reklamę i wprowadzenie do teoretycznej części założycielskiego tekstu Terapia Gestalt, który ukaże się na polskim rynku wydawniczym już lada dzień. Życzę dobrej lektury. 

Tłumaczenie:

Piotr Mierkowski

Artykuł ukazał się w 2007 roku na stronie:
https://www.yumpu.com/en/document/read/41260677/paul-goodm
ans-gestalt-therapy

Źródło: http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Terapia_Gestalt_Ken_Winter.pdf

Na obrazku: In the Hold, David Bomberg

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
P Wideo

Pizzimenti Mariano, Wprowadzenie do seksualności w terapii Gestalt (wideo)

Webinar zrealizowany dzięki Szkoleniom Gestalt.
Nagranie: 11.03.2022

Tłumaczy: Agata Szymków

“W terapii nie możemy uniknąć seksualności. Nie możemy sprowadzić jej do czegoś, czego pacjent musi doświadczyć tylko zewnętrznie, z innymi, ponieważ z terapeutą jest to złe, wyrwane z kontekstu. Seksualność nie może być zła. Może być nadużywająca, ale nadużycie nie jest błędem, jest przestępstwem lub konsekwencją odmiennego stanu świadomości.”

PROWADZĄCY:

Mariano Pizzimenti-Psycholog, Psychoterapeuta Gestalt Założyciel i dyrektor szkoły Gestalt w Turynie, były przewodniczący FISIG (Włoskiej Federacji Szkół i Instytutów Gestalt). Od 1985 roku prowadzI szkolenia z Terapii Gestalt i Poradnictwa Gestalt w różnych regionach Włoch, Niemiec, Szkocji i Irlandii. Był adiunktem na Uniwersytecie Turyńskim. Dyrektor naukowy magazynu Figure Emergenti, autor kilku publikacji, w tym “Agresywność i Seksualność. Relacja postać/tło między bólem a przyjemnością” opublikowana przez Franco Angeli w 2015 roku. Założyciel i dyrektor Gestalt School of Turin, nauczyciel i opiekun. Zajęcia kliniczne prowadzI z osobami dorosłymi zarówno w sesjach indywidualnych, jak i w parach i sesjach rodzinnych. Jestem opiekunem zespołu w różnych społecznościach rehabilitacyjnych w Piemoncie oraz w Scuola Holden w Turynie. Jestem nauczycielem w Instytucie Gestalt w Turynie na czteroletnim kursie szkoleniowym w zakresie psychoterapii oraz w niektórych krajowych i międzynarodowych instytutach Gestalt (Francja, Szkocja, Irlandia i Niemcy).

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
F

Fischer Notburga i Robert, Towarzysząc relacji (tekst rozmowy)

Rozmowa przeprowadzona przez Łódzkie Centrum Gestalt.

Łódzkie Centrum Gestalt (ŁCG): Dzisiejsze spotkanie będzie rozmową-wywiadem. Pytania przygotowałyśmy na podstawie tych, które spłynęły od Was. Na pewno nie uda nam się uwzględnić wszystkiego. Starałyśmy się jednak wybrać te, które wydawały nam się najciekawsze. Na początek chciałybyśmy was spytać o to, co wyróżnia Wasz styl pracy? Z parami pracują terapeuci bardzo różnych modalności Wiemy, że macie w swoim zawodowym doświadczeniu Sexual Grounding Therapy oraz psychoterapię przez ciało. W jaki sposób z tego korzystacie?

Źródło:
https://drive.google.com/file/d/1DrybM0m2DMIVRf0NjgUxSmFqp7T8Pu2g/view

Na obrazku fragment: Bride and Groom (The Couple), Amedeo Modigliani, 1915

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
R

Roubal Jan, Zawierzyć nadziei: terapeuta w sytuacji depresyjnej (tekst)

Artykuł przetłumaczony przez Łódzkie Centrum Gestalt

„Powiedziałem do siebie: „To takie ciężkie!”. A w myślach odezwałem się do klienta: „Człowieku, powinieneś pójść do psychologa!”. Potem uświadomiłem sobie, że właściwie to psycholog już tu jest!… Zapomniałem, że to ja jestem psychologiem w tej sytuacji.” Oto, co przydarzyło się jednemu psychoterapeucie w trakcie spotkania z depresyjnym klientem. Nie jest to odosobniony przypadek. Wielu terapeutów towarzysząc depresyjnym klientom czuje, że stają się kimś innym, tracą swoje zawodowe kompetencje. Czasem mogą nawet stracić empatię wobec cierpiącej osoby w gabinecie. Stają się sfrustrowani i zirytowani: „Przyszło mi do głowy, że może i dobrze by było, żeby w końcu popełnił to samobójstwo, o którym tyle gada… Coś takiego przyszło mi na myśl!!!”
Jak to możliwe? Co dzieje się z psychoterapeutą w trakcie spotkania z depresyjnym klientem? Jak terapeuta może poradzić sobie ze swoim własnym doświadczeniem w sposób, który będzie pomocny dla klienta cierpiącego na depresję? Ten artykuł zajmuje się poszukiwaniem odpowiedzi na te pytania oraz stara się zrozumieć specyfikę doświadczenia psychoterapeuty w spotkaniu z klientem depresyjnym z perspektywy obecnej sytuacji. Zapraszam Ciebie czytelniku do wyjścia poza indywidualną pozycję terapeuty, klienta lub obserwatora i oparcia swojego rozumienia na perspektywie sytuacji, która zmienia jednostki w nią zaangażowane.

Źródło:

https://drive.google.com/file/d/1zHfE__AGHqCpJ69flbynNzodbMH6G5N8/view

Na obrazku fragment: Barber Saddened by the Persistence of Good Weather, Salvador Dali, 1934

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
S

Schulthess Peter, Życie i Praca w Duchu Gestalt (tekst)

Peter Schulthess w rozmowie z Agatą Westfal i Moniką Kalinowską-Cisło z Łódzkiego Centrum Gestalt.

Jest 22 października, minął trzeci dzień Gestalt Masterclass.
Pomimo przepracowanych już wielu godzin Peter Schulthess
znajduje i chęć i siłę, żeby porozmawiać z nami (czyli z
Agatą Westfal i Moniką Kalinowską – Cisło) i podzielić się
swoimi refleksjami dotyczącymi Gestaltu. Z radością
korzystamy z okazji.

Źródło:

https://drive.google.com/file/d/15FtY2MZcmng6bMK5z7S7ZimKBIPSlrcM/view

Na obrazku: Les Montagnards attaqués par des ours (Mountaineers Attacked by Bears), Henri Le Fauconnier, 1912

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
K

Koveu Despina, Tęsknota za kontaktem (tekst)

Z Despiną Koveu rozmawiają przedstawicielki Łódzkiego Centrum Gestalt.

ŁCG: Co to jest kontakt gestaltowski i czym różni się od kontaktu potocznie rozumianego?
D.K.: Powiedziałabym, że kontakt codzienny jest często kontaktem sztucznym. Taki ogólny społeczny kontakt. Nie umniejszając wartości tego kontaktu, kontakt gestaltowski jest – po pierwsze – świadomy. Przez „świadomy” rozumiem, że osoba jest świadoma sama siebie, ze swoimi uczuciami, myślami i z ciałem i spotyka drugą osobę w dokładnie tak samo świadomie, z jej myślami, uczuciami i ciałem. Z odczuciami z ciała. I jednocześnie kontakt gestaltowski ma również świadomość sytuacji. W Gestalcie bardzo ważne jest, żeby sytuacja też była obecna. Na przykład w tym momencie, nasza obecna sytuacja, my tutaj, z naszym zadaniem, to pomieszczenie, budynek, to miasto, ten kraj i oczywiście ten moment.

Źródło

https://drive.google.com/file/d/1026DQ-2xsHMQUpw0KYQC4iJzPv5vsTNW/view

Na obrazku: Landscape of Martinique, Charles Laval, 1887

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
R

Rebeta Tomasz, Eksperyment w pracy terapeutycznej (tekst)

Z Tomaszem Rebetą rozmawia Kinga Dziedziczak i Monika Kalinowska-Cisło z Łódzkiego Centrum Gestalt.

Wprowadzenie

Jest wieczór. Siadamy w trójkę w gabinecie z zamiarem
porozmawiania o eksperymencie w terapii Gestalt. Pomysł na
tę rozmowę zrodził się zaraz po tym, jak zdecydowałyśmy
się, jako Łódzkie Centrum Gestalt, na zorganizowanie
warsztatu poświęconego eksperymentowi, a Tomasz Rebeta
zgodził się go poprowadzić. To taka nasza spisana
forpoczta. Mamy nadzieję, że znajdziecie w niej coś, co Was
wzbogaci i wesprze w Waszej psychoterapeutycznej pracy.

Źródło:

https://drive.google.com/file/d/16DIVH2zZaQgIH3wTQYVFN2kaCDTaoh35/view

Na obrazku fragment: Signal, Henri Le Fauconnier, 1915

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Kategorie
B

Biały Kamila, Władza, przywileje i różnica pokoleniowa w środowisku terapii gestalt (wywiad)

/ Władza, przywileje i różnica pokoleniowa w środowisku terapii gestalt: rozmowa z dr Kamilą Biały. Rozmawia Rhys Price-Robertson /

| Dr Kamila Biały jest terapeutką gestalt i socjolożką z Polski. Należy do zespołu kierowniczego New Gestalt Voices i jest jedną z dwóch założycielek i facylitatorek znakomitego projektu Humans of Gestalt. Postrzegam Kamilę jako przedstawicielkę nowego pokolenia terapeutów gestalt, którzy wzywają społeczność terapeutyczną do lepszego rozpoznawania politycznych i społecznych kontekstów, w których praktykujemy, oraz zwracania uwagi na sprawiedliwość i równość w naszej pracy. Rozmawiałem z Kamilą w ramach przygotowań do podcastu, który będziemy nagrywać w lutym 2021 roku. Zapis naszej rozmowy został zredagowany dla jasności i zwięzłości. |

Rhys*: Niedługo będę pracował z tobą w New Gestalt Voices Radio nad odcinkiem poświęconym dynamice międzypokoleniowej. Mam nadzieję, że możesz mi opowiedzieć, dlaczego się tym interesujesz.

Kamila: Tak, zastanawiam się nad tym, co mnie zainspirowało do myślenia na ten temat. Chyba uczestnictwo w wielu spotkaniach różnych społeczności gestalt na poziomie międzynarodowym. I to, co zaobserwowałam, to to, że na ogół to starsi terapeuci mówili, a młodym ludziom trudno było wnieść swoje pomysły, czy nawet po prostu być tam, w pełni obecnymi ze swoim głosem. To jest tylko takie moje wrażenie. Na przykład na jednym z takich ostatnich spotkań miał powstać nowy Zarząd; starsi terapeuci po prostu robią się za starzy, albo już byli w Zarządzie i w zasadzie mają tego dość, i była jakaś taka presja na młodych ludzi, żeby wzięli w tym udział. Dla niektórych z tych młodych osób to był pierwszy raz na takim spotkaniu. I wyglądało to mniej więcej tak: “Och, może przyjdziesz i dołączysz, jest zabawnie”. A ja zauważyłam, że nie ma tam żadnej prawdziwej więzi, poczucia łączności jednych i drugich, jakiegoś podstawowego gruntu. Jest potrzeba “przekazania pochodni”, że tak powiem, ale realizacja wychodzi dość nieudolnie.

Rhys: Jest rozdźwięk między wartościami starszego i młodszego pokolenia?

Kamila: Tak, dokładnie. Na przykład na jednym z ostatnich spotkań jeszcze innego stowarzyszenia pojawił się pomysł, aby wydać oświadczenie na temat kryzysów ekologicznych jako duża międzynarodowa organizacja zrzeszająca profesjonalistów. “Jakie jest nasze ogólne zdanie na ten temat jako organizacji?”. I wtedy zaczęły pojawiać się ze strony starszych osób głosy, głosy krytyczne: “Mam wątpliwości, czy to jest organizacja polityczna” i tak dalej. Wiesz, ludzie zaczęli się różnicować. A jeśli mówimy o wartościach, to ja czuję się poniekąd przedstawicielką swojego pokolenia. I poczułam: “Ludzie! Musimy się jakoś zjednoczyć w tej kwestii!”. A starsi terapeuci wydawali się mówić: “Nie podoba mi się taka presja, ta konfluencja, gdzie musimy mieć jedno zdanie”. Więc po zastanowieniu się nad tym zaczęłam myśleć, że posiadanie wspólnej płaszczyzny jest odbierane jako konfluencja, a niektórzy czują potrzebę różnicowania, indywidualizowania. Ale z mojej perspektywy mamy dość różnicowania, indywidualizmu. Chcemy czuć jakąś wspólnotę! Przynależeć! Oczywiście, różnicowanie jest ważnym procesem, ale czułam się zła i zagubiona, ponieważ zaskoczyło mnie, że nie powiedzieli po prostu: “To jest pilna sprawa”.

Rhys: Brzmi to tak, jakby jedną z różnic pokoleniowych, które identyfikujesz, był stopień, w jakim terapia jest upolityczniona – jest procesem politycznym w porównaniu z procesem osobistym. Kolejną różnicą jest stopień, w jakim ludzie są skłonni tolerować indywidualizm. Myślę, że wczesna terapia gestalt była wysoce indywidualistyczna i oczywiście nastąpił duży zwrot od tego wraz z ruchem relacyjnym. Ale nadal uważam, że indywidualizm jest bardzo trudny do wykorzenienia.

Kamila: Co nie?

Rhys: Wiesz, to, co również przychodzi mi do głowy, to rzeczy, o których czytam i które dostrzegam – nie jestem już na mediach społecznościowych, więc mam wrażenie, że dostrzegam te rzeczy w mniejszym stopniu – ale dużo mówi się o “kulturze anulowania” i ludziach będących pozbawionymi głosu; w niektórych postępowych kręgach naszego pokolenia w ciągu ostatnich 10 lat pojawiła się mentalność “Jeśli nie jesteś z nami, jesteś przeciwko nam”. Wydaje się to czarno-białe. I zastanawiam się, czy niektórzy starsi terapeuci gestalt reagują na to, co widzą w młodszym pokoleniu.

Kamila: Hmm, ciekawe. Ja też nie jestem zbytnio na mediach społecznościowych. Zdaję sobie z tego co mówisz sprawę głównie obcując z moimi lewicowymi znajomymi z socjologii. Trudno mi więc być częścią ich grupy, bo są właśnie tak radykalni. To zabawne, bo jestem świadoma tej dynamiki radykalizmu jednych i oporowania drugich, jeśli chodzi o moje środowisko socjologiczne – trudno mi się z nim identyfikować – natomiast w przypadku środowiska terapeutów gestalt z tego młodszego pokolenia czuję się jego częścią, mimo że tak bardzo skupiamy się na ekologii, rasizmie, kwestiach LGBT. To tak jakby od środka wyglądało to inaczej.

Rhys: Zastanawiam się nad tym, że chcesz wygłosić oświadczenie na temat ekologii. Mam wrażenie, że terapia gestalt tradycyjnie kładzie duży nacisk na niepewność i “niewiedzę”. Ale chcę powiedzieć: “Cóż, a co z przekonaniami? Czy nie ma takich momentów, kiedy potrzebujemy mieć przekonania co do spraw? Trzymać się określonych wartości?”. Na przykład, możemy chcieć wyznawać zdecydowane wartości odnośnie biosfery, lub mieć antyrasistowskie podejście, lub cokolwiek innego. Mogą istnieć powody, aby odejść od niepewności w takich kwestiach. Możemy chcieć oprzeć się na wartościach i trzymać się ich. Zastanawiam się więc, jak wprowadzić te wartości do naszej pracy, jednocześnie kultywując niepewność, która jest oczywiście wartościowa. Jak osiągnąć równowagę? Nie chcę zajmować się polityką czy socjologią w terapii. Ale zdaję sobie również sprawę, że w pewien sposób nie możemy uniknąć uprawiania polityki.

Kamila: Tak, przypomina mi to coś, co wydarzyło się niedawno. Dołączyła do nas, do jeszcze innej grupy gestaltowej, której jestem członkinią, doświadczona postać ze świata gestaltu. Od początku polubiłam go jako osobę, ale nie podobały mi się jego poglądy. Byłam więc na niego naprawdę zła, a na jednym ze spotkań próbowałam mu pokazać “Hej, jesteś znaną osobą w społeczności gestaltowej. Jesteś autorytetem, piszesz książki. To ma jakieś znaczenie.” A on powiedział: “Nie, ważne jest tylko to, co jest tutaj, między tobą a mną, jak się czujesz”. Fakt, że weszliśmy w ten rodzaj konfliktu wydał mi się interesujący i próbowałam mu pokazać “Mamy tu do czynienia z władzą i to ma swoje konsekwencje, czy tego chcesz, czy nie”. I, jak na ironię, kilka tygodni później, w tym samym kontekście, musiałam uznać swoją władzę jako osoby rozpoznawalnej w społeczności gestaltowej w odniesieniu do moich kolegów, którzy znają mnie z projektów Humans i NGV.

Rhys: Widzę, że jest to przykład tego, jak “podejście Ja-Ty”, jeśli mogę je tak nazwać, wydaje się trochę oderwane, ponieważ nie ma tu za dużo miejsca na rozważanie władzy i przywilejów. A jeśli mówimy o młodszym pokoleniu terapeutów gestalt, to jest to coś, na co zwracamy uwagę: władza i przywileje. I może to jest kluczowa różnica między starszym pokoleniem a młodszym. Z pewnością starsze pokolenie próbowało podważyć pewne rodzaje relacji władzy. Na przykład idea “praktykowanej niepewności”, którą postrzegam jako próbę podważenia tradycyjnych relacji władzy, zwłaszcza w psychoanalizie, gdzie analityk miał władzę nad interpretacją, a analizowany był niczym bezsilny odbiorca. Ale uderza mnie w tym to, że pozycja niepewności może być bardzo dobra w podważaniu różnic władzy w indywidualnym otoczeniu, ale nie mówi nic o szerszych strukturach władzy. Przyglądamy się jako terapeuci przepływowi władzy pomiędzy tobą a mną w tym indywidualnym otoczeniu, ale nie mówimy o tym, jak ja mogę wykorzystywać różne rodzaje władzy z powodu mojej pozycji społecznej lub przywilejów, którymi się cieszę.

Kamila: Tak, podejście “Ja-Ty” w określonych sytuacjach w środowisku terapeutycznym może być uznane za opresyjne, zwłaszcza gdy doświadczenie osób klienckich jest przeniknięte relacjami władzy i to jest dla nich figuralne, to jest ich fenomenologia: asymetria – a nie dialog równych osób . Jeśli chodzi o potrzebę naszego pokolenia do posiadania wyraźnych poglądów, w pełni się zgadzam: nie wychowaliśmy się w stabilnym, przewidywalnym społeczeństwie; do tego nasze życie jest z konieczności (a nie tylko z wyboru, jak się nas często entuzjastycznie przekonuje) zindywidualizowane. Angażujemy się w efemeryczne projekty w różnych sferach życia częściowo dlatego, że jest to twórcze, ale częściowo dlatego, że nie ma innej opcji. Ta twórczość bywa bardzo prekaryjna. To nie są czasy zatrudnienia na całe życie. Wychowaliśmy się w świecie, w którym demokracja i inne “wielkie narracje” zaczęły nas rozczarowywać. To powiedziawszy, potrzebujemy trzymać się określonych wartości, potrzebujemy wspierać naszą wspólnotę. Jest to wyzwanie, ponieważ, jak już wspomniałam, jesteśmy jednocześnie tak bardzo zróżnicowani – weźmy choćby tylko pod uwagę politykę tożsamościową (płeć, rasa, seksualność, klasa itd.) i ruchy społeczne, do których część z nas należy.

* Rhys Price-Robertson – Gestaltysta i naukowiec. Autor bloga: https://www.hereandnowcounselling.com.au/blog/, gdzie oryginalnie ukazał się wywiad. Rhys mieszka w Australii.

Na obrazku fragment: Power Headache, Judy Chicago, 1984

Tłumaczenie: Ula Krasny

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png