Kategorie
G

Ginger Serge, Naukowe uwarunkowania terapii Gestalt (tekst)

Fragment:

W ciągu kolejnej godziny spróbuję przekonać Was, że kapitalna intuicja naszych przodków i założycieli terapii ciała, w szczególności terapii Gestalt jest obecnie potwierdzona przez istotne odkrycia naukowe w dziedzinie neuronauki w ostatnich dwudziestu latach. Jedna godzina jest wystarczająca aby rozwinąć dowód – chociaż ciągle jest często nieznany.

Usłyszymy dlaczego terapie ciała okazały się daleko bardziej dogłębne, szybsze w działaniu i efektywniejsze/trwalsze niż psychoterapie opierające się w gruncie rzeczy o słowa takie jak psychoanaliza, tradycyjna analiza transakcyjna i NLP…
Każdy kontakt lub ruch ciała mobilizuje prawą półkulę mózgową, która jest bezpośrednio połączona z głębokim obszarem limbicznym emocjonalnej części mózgu – poprzez „perforant pathway” (szlak kojarzeniowy), pierwotne połączenie synaptyczne – które nie znajduje odpowiednika w lewej półkuli mózgowej (odpowiedzialnej za słowa i racjonalność/słownej i racjonalnej).
Wszystkim emocją towarzyszy wytwarzanie konkretnych neuroprzekaźników (aktualnie jesteśmy w stanie rozróżnić około 100), które kształtują nastrój i myśli. Większość neuroprzekaźników przemieszcza się w środku mózgu i wewnątrz ciała każdego człowieka, ale niektóre z nich rozprzestrzeniają się na zewnątrz, do środowiska i dlatego „dotykają” tych w pobliżu, w szczególności psychoterapeutów: mówię tu o sławnych feromonach – które tworzą tzw. „6 zmysł”, zmysł chemiczny, jeden z elementów tego, co nazywamy często „intuicją”.

Odnośnik

https://gestalt.edu.pl/artykuly/naukowe-uwarunkowania-terapii-gestalt/

Kategorie
G

Gendek Monika, W poszukiwaniu bezpiecznej bazy. Fenomen przywiązania w psychoterapii (tekst)

Fragment

Gdy zaczęłam zastanawiać się, co jest dla mnie kluczowym fenomenem terapii, odpowiedź przyszła dość szybko. Zdecydowanie jakość relacji z klientem, a figurą – specyfika relacji przywiązania. Poczułam ciekawość i ekscytację. Swoje poszukiwania rozpoczęłam od zapoznania się z literaturą związaną z teorią przywiązania w różnych paradygmatach psychoterapeutycznych. Bardzo poruszyły mnie wyniki badań z zakresu neuronauki jednoznacznie wskazujących na to że psychoterapia działa, zmienia mózg klienta i jego jakość życia i w związku z tym może pozytywnie wpływać na jakość przywiązania. Wyniki badań, które dowodzą, że bieżące doświadczenia mogą kształtować mózg osoby dorosłej, podobnie jak mózg rosnącego dziecka, były dla mnie w kontekście klinicznym bardzo inspirujące. Dowiedziałam się, że nowe przeżycia w terapii nie tylko prowadzą do powstania nowych połączeń nerwowych, lecz także modyfikują fizyczną strukturę mózgu. Okazuje się, że indukowane z zewnątrz poczucie bezpieczeństwa wpływa na funkcje regulacyjne schematu emocjonalnego i pozytywnie kształtuje zdolność do radzenia sobie z cierpieniem. Odkrycie plastyczności układu nerwowego sugeruje więc, że odtworzenie matrycy przywiązania jest możliwe.

Fascynuje mnie fakt, że psychoterapeuta, poprzez pracę na rzecz bezpiecznego przywiązania, wspiera klienta nie tylko w zakresie regulacji emocji i zachowania, ale także odzyskania homeostazy na poziomie endokrynologicznym oraz autonomicznego i ośrodkowego układu nerwowego. Przebywanie w towarzystwie osoby, której ufamy prowadzi do wzrostu poziomu dopaminy i endogennych opioidów – wykazuje zatem działanie nagradzające, a nawet przeciwbólowe. Relacja w bezpiecznym kontakcie leczy.

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj.

Data publikacji

2017

Obraz

Mother with daughter, Paul Mathiopoulos

Kategorie
B

Bąk Daniel, Psychoterapia “dzieje się w mózgu”. Krótkie wprowadzenie do neurobiologicznych podstaw psychoterapii (tekst)

Fragment

Informacja, że istnienie procesu terapeutycznego ma związek z funkcjonowaniem centralnego układu nerwowego, wydaje się oczywista. Bywa jednak, że w codziennej praktyce psychoterapeutycznej o tym zapominamy.

Odnośnik

Link do artykułu: https://www.academia.edu/40219200/Psychoterapia_dzieje_si%C4%99_w_m%C3%B3zgu_Kr%C3%B3tkie_wprowadzenie_do_neurobiologicznych_podstaw_psychoterapii