Kategorie
B

Bloom Dan, Sekwencja kontaktowania: absurdalnie krótki opis typowego modelu (tekst)

Fragment

Moje proste zadanie z dnia na dzień staje się coraz bardziej zawiłe. Stoję przed wami z zamiarem przedstawienia w jak najprostszy sposób, w przeciągu niespełna 10 minut, sekwencji kontaktowania – jednego z podstawowych elementów tworzących bazę teorii i praktyki terapii gestalt.

Jak to jest z każdym prostym zadaniem, grozi mi niebezpieczeństwo robienia uproszczeń – przełożenia gęstej, umykającej rozumienia fenomenologii w elokwentną formę poprzekręcanych znaczeń. Proszę dajcie mi znać jeśli tylko zacznę to robić. Będzie mieli czas, ażeby mnie poprawić.

Pierwowzór terapii gestalt został wszem i wobec oznajmiony po raz pierwszy pięćdziesiąt sześć lat temu w książce, Terapia Gestalt, Ekscytacja i Rozwój w Osobowości Człowieka, popularnie znanej jako Perls-Hefferline-i-Goodman („PHG”).

Talent Paula Goodmana do praktycznej filozofii i jego artyzm jako poety sprawiły, iż powstał tekst charakteryzujący się niezwykłą jasnością jak i niezmiernie irytujący swoją zawiłością i zagadkowymi niespójnościami oraz pełen lirycznego piękna.

PHG była pierwszą wyrazistą proklamacją terapii gestalt, ale na pewno nie była – i nie stanowi – ostatniego słowa na ten temat. Idee w niej zawarte, jakkolwiek potrzebne – doczekały się teraz – bardziej starannych sformułowań, w oparciu o dokładniejsze ich zrozumienie i opracowanie.

Data publikacji

2007

Tłumaczenie

Piotr Mierkowski

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj: http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Bloom2.pdf

Kategorie
M

Mierkowski Piotr, Kilka Słów Wprowadzenia do Przewodnika po Teorii Self w Terapii Gestalt (tekst)

Fragment

Autoportret jest prawdopodobnie najbardziej osobistą formą ekspresji artysty. Jest to ostateczny środek samoanalizy, stanowiący okazję do autorefleksji, wyrażania siebie oraz autopromocji. Autoportret to potężny środek umożliwiający artystom przetrwanie i historyczne uznanie ich dorobku; zapewnia w pewnym sensie nieśmiertelność postaci artysty, tak jak było to np. w przypadku jednego z moich ulubionych malarzy, jakim jest Jacek Malczewski, któremu przypisuje się autorstwo co najmniej stu pięćdziesięciu autoportretów (!) malowanych olejem, nie licząc już nawet małych karykatur i rysunków, z jego podobizną. Kilka z tych autoportretów m.in. ten z pisanką (obok) znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu.

Autoportret może być jednak czasami o wiele mniej ostentacyjny, bardziej enigmatyczny lub ukryty; rozpoznawalny tylko przez przyjaciół i „osoby wtajemniczone”. Przykładem jest np. autoportret Lorentzo Ghiberta, słynnego rzeźbiarza, który umieścił go na wykonanych przez siebie z brązu drzwiach chrzcicielni we Florencji w początkach XV wieku, lub autoportret Michała Anioła na fałdach skóry św. Bartłomieja, którą apostoł trzyma w ręku na monumentalnym fresku Sądu Ostatecznego w Kaplicy Sykstyńskiej.

Miejsce publikacji i data:

Londyn, 20 lutego 2020

Odnośnik

Link jest tutaj: https://www.gestalttherapist.co.uk/phdi/p1.nsf/imgpages/1838_Self.pdf/$file/Self.pdf