Kategorie
F

Fernandez Claudia & Rubio Eduardo, Eros jako ruch ku Drugiemu (tekst)

Cierpienie i ból to głębokie ludzkie doświadczenia, które wymagają naszej uwagi; mogą one być przekształcone w coś nowego podczas psychoterapii. Ten artykuł odwołuje się do znanego mitu Platona opisującego Erosa jako ruch duszy w kierunku Dobra i Piękna (Uczta, 206e-207a); odniesiemy ten mit do kluczowego gestaltowskiego konceptu self jako procesu współtworzonego (ruchu ku) na granicy kontaktu (Perls, Hefferline & Goodman, 1980). Eros (opisany w Uczcie) odziedziczył biedę i “brak” po swojej matce (Penia) ale również  siłę, pragnienie i bogactwo po swoim ojcu (Poros). Eros jest jednocześnie bogaty i biedny, a ta dwoistość pozwala mu poruszać się od jego potrzeby (brak) ku dobru i pięknu (bogactwo). 

Źródło:

NEW GESTALT VOICES, Ed. 4, January 2019, s. 26-32

Tłumaczenie:

Justyna Flynn

Redakcja/Korekta:

Marta Szmania-Deierling

Odnośnik:

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/EROS-jako-ruch-ku-Drugiemu.pdf

Na obrazku: The song of love, Rene Magritte, 1948

Kategorie
W

Weiss Avrum Geurin, Utracona rola zależności w psychoterapii (tekst)

Niniejszy artykuł krytykuje dominujące w kulturze rozumienie zależności i próbuje zaprezentować bardziej kompleksową, zdepatologizowaną koncepcję doświadczenia zależności w psychoterapii. Zależność jest ujęta jako proces rozwojowy, ze zdolnością do samodzielności opierającej się na osiągnięciu „dojrzałej zależności”. Nadmierna samodzielność jest traktowana jako przeciwieństwo problematycznej zależności. W przedstawionym studium przypadku terapeuta początkowo zmienia ramy terapeutyczne, aby pomóc pacjentowi rozwinąć większą zdolność do tolerowania zależności interpersonalnej, a następnie wdraża bardziej tradycyjną strukturę terapeutyczną.

Tłumaczenie

Przemysław Hirniak

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Utracona-rola-zaleznosci-w-psychoterapii.pdf

Na obrazku: Martial Memory, Philip Guston, 1941

Kategorie
A

Appel-Opper Julianne, Uzdrawiające dialogi ciała w ucieleśnionym polu – interwencje i eksperymenty (tekst)

Terapeuta i klient komunikują się ze sobą poprzez to, w jaki sposób na siebie patrzą, poruszają się, siadają, gestykulują, oddychają. Zaprezentowane ćwiczenia mające na celu uwrażliwienie terapeutów na takie międzycielesne procesy zostały opatrzone odpowiednimi pojęciami i metaforami. Rozumienie interwencji/eksperymentów zostało dodatkowo objaśnione za pomocą scenek pochodzących z kontekstu psychoterapeutycznego/szkoleniowego i osadzone w teorii.

Przedstawione tutaj podejście opiera się o rozumienie zgodne z terapią Gestalt, przede wszystkim z jej egzystencjalną, eksperymentalną, cielesną, twórczą i dialogiczną orientacją, oraz powiązanie z polem (Perls 1989 i np. Hycner i Jacobs 1995) i łączy je z koncepcjami psychoanalizy relacyjnej, które koncentrują się na procesach międzycielesnych.

Tłumaczenie z j. niemieckiego:

Ewa Górska

Dodatkowe informacje:

Oryginalna publikacja z: Czasopismo Terapii Gestalt. Forum perspektyw Gestaltu. 2017, 31(2), 55-74.

Odnośnik:

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Julianne3.pdf

Strona WWW Julianne Appel-Opper:

http://www.thelivingbody.de/

Na obrazku: Elasticity, Umberto Boccioni, 1912

Kategorie
F

Francesetti Gianni, Perspektywa pola w praktyce klinicznej: W kierunku teorii terapeutycznej phronēsis (tekst)

Koncepcja pola była wykorzystywana w psychoterapii na szereg sposobów przez różnych autorów, ale także na różne sposoby przez tych samych autorów w różnym czasie. Bez wyjaśnienia znaczenia tego terminu istnieje ryzyko pomieszania języków niczym przy budowie biblijnej wieży Babel; często nie będzie jasne, o czym mówimy (Staemmler, 2005). Celem tego rozdziału nie jest zaproponowanie uniwersalnej definicji tego pojęcia, lecz zaoferowanie – przy uwzględnieniu złożoności materii – ram teoretycznych, które byłyby wystarczająco jasne i ilustrowałyby jego konsekwencje dla praktyki klinicznej.

W poprzednim wydaniu tej książki (Brownell, 2008) rozdział dotyczący perspektywy pola w terapii Gestalt został przygotowany przez Gaffneya i O’Neilla. Autorzy opisali tam koncepcję pola w całej jej złożoności i podkreślili różnice pomiędzy głównymi koncepcjami, które są obecnie w użyciu (w szczególności Lewina oraz Perlsa, Hefferline’a i Goodmana), przedstawiając konsekwencje tej perspektywy w praktyce klinicznej i proponując szereg cennych przykładów terapii. W tym rozdziale opieram się na tym doskonałym omówieniu oraz na pracy innych autorów, którzy opracowywali te koncepcje (Latner, 1983; Yontef, 1984; Parlett, 1991, 2005; Wheeler, 2000; Cavaleri, 2001, 2003; Yontef, 2002; Kennedy, 2003; Robine, 2004; Jacobs, 2005; Staemmler, 2005; O’Neill, 2008; Wollants, 2008; Jacobs i Hycner, 2009; Bloom, 2011, 2016, 2017; Spagnuolo Lobb, 2013; Day, 2016; Philippson, 2017b). W tle znajdują się koncepcje pola z innych modeli, w szczególności z psychoanalizy, gdzie ta koncepcja cieszy się obecnie coraz większym zainteresowaniem (Stolorow, Brandchaft i Atwood; 1994; Orange, Atwood i Stolorow, 1997; Baranger, 2005; Baranger i Baranger, 2008; Stern, 2010; Neri, 2016; Ferro, 2016), oraz z innych podejść (Tolman, 1959; Pribram, 1971; Combs, 1999).

Czerpię z tej literatury, aby zaproponować fenomenalną, fenomenologiczną i psychopatologiczną perspektywę pola oraz połączoną z nią strategię – celem jest praktyczne wsparcie konkretnej koncepcji ludzkiego cierpienia i terapii. Perspektywa pola nie oferuje techniki, która może być odtworzona jako zachowanie lub procedura, ale proponuje podejście do terapii, aby pomóc kierować aktem terapeutycznym, gdy wyłania się w konkretnej sytuacji. Skuteczność terapeutyczna opiera się na rozwijającym się w tu i teraz sojuszu terapeutycznym i na intersubiektywnych fenomenach, a nie na podręcznikowych technikach (Duncan, Miller, Wampold i Hubble, 2010; Day, 2016). „Strategia” pola nie jest tekhnē (tj. powtarzaniem określonych zachowań w dążeniu do osiągnięcia celu), ale raczej phronēsis03: zdolnością do wytyczania drogi z uwzględnieniem możliwości i ograniczeń obecnej sytuacji (Orange, Atwood i Stolorow, 1999; Sichera, 2001). Phronēsis tej perspektywy pola wspiera orientację i interwencję, które, choć kształtują się na nowo w każdej sytuacji, rozwijają się zgodnie z podejściem, które można określić jako specyficzne i jako takie może być rozważane również dla celów badawczych. Zatem perspektywa pola nie jest teorią techniki, ale teorią phronēsis. Pogląd, który przedstawiam, opiera się na koncepcji pola w psychoterapii w ogóle, a nie tylko w terapii Gestalt, i stara się rozwijać koncepcję pola organizm/środowisko wprowadzoną przez Perlsa (1942) oraz Perlsa, Hefferline’a i Goodmana (1951). Ta perspektywa pomaga nam zrozumieć pracę terapeutyczną w radykalnie relacyjnym świetle.

Oryginalnie w:

“The Field Perspective in Clinical Practice: Towards a Theory of Therapeutic Phronēsis” from Phil Brownell’s Handbook for Theory, Research, and Practice in Gestalt Therapy (2nd Edition)

Tłumaczenie:

Iwo Tarkowski

Odnośnik:

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Perspektywa_Pola_w_praktyce_klinicznej_po_korekcie.pdf

Na obrazku: Mosaic I, M.C. Escher, 1951

Kategorie
J

Jacobs Lynne, Wstyd w dialogu terapeutycznym (tekst)

Fragment

Ten rozdział koncentruje się na jednym szczególnym wymiarze wstydu w psychoterapii. Chcę skupić się na wstydzie i jego zmienności w dialogu terapeutycznym. Nie będę koncentrowała się na tym, jak terapeutka może identyfikować i pracować z problemem wstydu w bardziej ogólnym sensie. Raczej zajmę się pracą i wrażliwością na wstyd, który pojawia się jako produkt interakcji między terapeutką a pacjentem.

(…)

Ogólnie rzecz biorąc, terapeuci unikający potencjału wstydu niechętnie ujawniają swoją pracę i mają skłonność do obwiniania pacjenta oraz zwrotnego zawstydzania go pod pozorem „konfrontowania pacjenta z inną perspektywą” lub „konfrontowania pacjenta z rzeczywistością”. Niechętnie szukają też superwizji i często – niestety – niechętnie decydują się na własną terapię. Ze względu na swoją skłonność do ukrywania się, rzadko mają okazję dowiedzieć się o swoich własnych skłonnościach do zawstydzania i ograniczeniach wynikających z tego, jak unikają wstydu.

Tłumaczenie

Ula Krasny

Źródło

VOICE OF SHAME (1996), Wheeler i Lee, eds., Jossey-Bass

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Wstyd_LynneJacobs.pdf

Na obrazku: Dialog, Alexander Bogen, 1991

Kategorie
M

Meulmeester Frans, Teoria pola w Gestalt (wideo)

Webinar Rady Studentów Instytutu Gestalt w Krakowie. Frans Meulmeester – “Teoria pola w Gestalt” – 10.11.2020 g.19.00

Kategorie
J

Jacobs Lynne, Krytykując projekcje: wspieranie dialogu w postkartezjańskim świecie (tekst)

Streszczenie

Chociaż koncepcja projekcji jest wysoko ceniona w terapii gestalt, wiąże się z problemami teoretycznymi i etycznymi, które skłaniają mnie do zachęcania, abyśmy z niej zrezygnowali i wymyślili alternatywne sposoby rozumienia naszych doświadczalnych światów. Ilustruję etyczne i teoretyczne problemy i proponuję klinicznie przydatne alternatywy.

Jedną z najbardziej niezwykłych rzeczy w teorii terapii gestalt jest jej przodowanie w rozwijaniu postkartezjańskiego zestawu poglądów na temat tego, co to znaczy być człowiekiem: na temat ludzkiego funkcjonowania i psychologii. Narodziny terapii gestalt, z jej jawnie postkartezjańskimi celami (Perls, Hefferline i Goodman, 1951, s. VIII), wiązały się z radykalną modyfikacją wielu istniejących koncepcji psychologicznych, w większości zaczerpniętych ze świata psychoanalizy. Pojęcia Self, Id, Ego, Osobowość i Nieświadomość zostały przerobione tak, by stały się bardziej zgodne z tym, jak w gestalcie rozumiemy doświadczenie.

Projekcja do niedawna wymykała się podobnej analizie (Sapriel, 1998). Być może wymykała się jej, ponieważ zajmowała tak centralne miejsce w naszej teorii klinicznej i kulturze słownej sięgającej naszych początków (Smith, 2006). W rzeczywistości ironicznym zwrotem w rozwoju mojej własnej krytyki projekcji jest to, że została ona wywołana przez przeczytanie krytyki projekcji we współczesnym traktacie psychoanalitycznym (Stolorow, 1987)! Będę dowodziła, że słowo i koncepcja projekcji są tak mocno obciążone swoimi korzeniami i długim związkiem z kartezjańskim światem dualizmu, obiektywności, korespondencyjnej teorii prawdy i umysłu pojętego jako pojemnika, że ​​lepiej jest rozwinąć bardziej fenomenologiczne i dialogiczne znaczenia dla ujęcia zjawisk, które kuszą nas by nazywać je projekcjami.

Moja krytyka projekcji odbywa się na dwóch poziomach. Najpierw zilustruję problematyczne zastosowania tego pojęcia. Samo to nie stanowiłoby jednak powodu do ponownego przemyślenia koncepcji jako takiej. Ale tworzy to problemy etyczne, które wynikają z tego, co uważam za problem epistemologiczny. Badanie podstawowego problemu epistemologicznego prowadzi do sugestii odrzucenia projekcji jako takiej, a nie tylko do sugestii odrzucenia jej nadużyć.

Tłumaczenie

Ula Krasny

Redakcja/Korekta

Dominika Gilewicz

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Lynne_KrytykujacProjekcje2.pdf

Obrazek: Senecio, Paul Klee, 1922

Kategorie
S

Schoen Steven, Czym jest lecząca więź? (tekst)

Fragment

W swoim artykule dzielę się kilkoma przemyśleniami na temat tego, czym jest lecząca więź. Pierwsze pytanie, jakie każdy zadaje przy leczeniu wszelkich dolegliwości, to pytanie „czy to pomoże”; przeważnie pomysł na źródło leczenia jest bardzo konkretny – dorosły łyka tabletkę na ból głowy, dziecko chce pocałunku w zadrapanie; klient psychoterapii przychodząc podobnie zadaje sobie pytanie: „Co on/ona zrobi lub co mi doradzi żebym zrobił?”

Odnośnik

https://gestalt.edu.pl/artykuly/czym-jest-leczaca-wiez/

Kategorie
G

Gołaszewski Filip, Intersubiektywność w ujęciu Martina Bubera i Edmunda Husserla. Porównanie teorii (tekst)

Fragment

Artykuł ma na celu porównanie stanowiska Martina Bubera i Edmunda Husserla w kwestii intersubiektywności. Filozofia dialogu niekiedy wchodziła w polemikę z Husserlowską fenomenologią (Święcicka 1993: 8). Ślady konfrontacji możemy odnaleźć również na kartach pism Martina Bubera. Porównując obie teorie, skupiam się przede wszystkim na dwóch tekstach, którymi są Ja i Ty oraz Medytacje kartezjańskie. Chociaż Ja i Ty pochodzi z 1923 r., a Medytacje kartezjańskie ukazały się w roku 1931, w pierwszej kolejności przyglądam się koncepcji Husserla. Powodem jest fakt, że filozofia Husserla i pierwsze sformułowania fenomenologii historycznie wyprzedzają projekt Bubera. Najwcześniejsze dzieło Husserla o nastawieniu fenomenologicznym, czyli Badania logiczne, pochodzi z lat 1900–1901. Prawdopodobnie Buber miał dostęp do wczesnych tekstów Husserla, a szereg twierdzeń występujących w Ja i Ty można odczytywać jako atak przeprowadzony na teorię transcendentalnej podmiotowości oraz główne założenia fenomenologii (Doktór 1992: 36). Obraz fenomenologii ulega zmianie w późnym okresie twórczości Husserla, w którym zostają poruszone wątki relacji, Innego oraz intersubiektywności (Zahavi 2014: 144). Dopiero spojrzenie na fenomenologiczne opracowanie tych problemów umożliwia rzetelne odniesienie do ich krytyki sformułowanej przez filozofię dialogu.W tytule umieściłem pojęcie „intersubiektywność”, które kojarzone jest raczej z terminologią Husserlowską. Można jednak przyjąć, że ów termin opisuje te samo doświadczenie, o które chodzi Buberowi. Przy czym u obu myślicieli całkowicie inna jest jego ekspozycja. Buber posługuje się pojęciem „relacja” i wskazuje na różne warianty, w których relacja może występować. Husserl podchodzi do zagadnienia intersubiektywności od strony fenomenologicznej konstytucji i przedstawia kolejne szczeble ekspozycji fenomenu. Chociaż w obu koncepcjach rzecz dotyczy między innymi wzajemnego stosunku człowieka do drugiego człowieka, to jednak opracowanie zagadnienia jest zupełnie różne, poczynając od samej warstwy językowej. W pierwszej kolejności przedstawiam zatem Husserlowską koncepcję intersubiektywności, a następnie Buberowskie ujęcie tego zagadnienia. Na zakończenie wysuwam kilka wniosków, które z przeprowadzonego zestawienia mogą wypływać dla obu teorii.

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj: http://journals.pan.pl/Content/94556/mainfile.pdf?handler=pdf

Kategorie
P

Pełko Maria, Rozwiązanie w relacji (tekst)

Fragment

Na kilku przykładach z gabinetowej praktyki chcę pokazać, jak fenomen w postaci ciąży terapeutki może wpływać na relację, a ta z kolei – na proces terapeutyczny klienta. Na wstępie odrobina teorii, która posłuży mi za tło – przybliżenie tego, czym w duchu Gestaltu jest relacja.

W procesie psychoterapii wyróżnia się dwa wymiary: praktyczny, na który składają się różnorodne techniki terapeutyczne, oraz relacyjny, który zawiera w sobie całą gamę uczuć i postaw, jakie pojawiają się w wyniku interakcji terapeuty i klienta, oraz sposób ich wyrażania (Gelso, Hayes, 2005). Również w terapii Gestalt poza aspektem teoretycznym oraz bogatą metodologią, niezmiernie ważnym obszarem jest tworząca się w gabinecie terapeutycznym relacja oraz liczne fenomeny, które ją transformują. Terapeuta Gestalt wierzy, że realny i oparty na wzajemności kontakt może prowadzić do zmiany. Relacja terapeutyczna jest procesem – zmienia się i wzbogaca obie osoby.

Tym, co wyróżnia relację terapeutyczną w nurcie Gestalt od innych podejść jest prezentowana przez terapeutę postawa Ja-Ty (ib.). Fundamentem tego założenia jest myśl filozofa dialogu – Martina Bubera. W wyniku swych doświadczeń i pracy doszedł on do wniosku, że jedyną drogą do rozwoju podmiotowości człowieka jest doświadczenie autentycznego spotkania dwóch osób (Buber, 1992). Tak sam autor mówi o stawaniu się Ja w kontakcie z Ty:

Naprzeciw pojawia się i znika, wydarzenia relacji gęstnieją lub rozpraszają się, a w tej przemienności zarysowuje się i rośnie za każdym razem świadomość niezmiennego partnera, świadomość Ja. Nadal wprawdzie ukazuje się on w splocie relacji, w odniesieniu do Ty (…), aż wreszcie pękną wiązania i Ja przez chwilę stanie naprzeciw siebie, odłączonego, jak gdyby naprzeciw Ty, aby niebawem wziąć siebie w posiadanie i odtąd świadomie wchodzić w relacje (ib.).

Odnośnik

Artykuł znajduje się tutaj.