Jeden z najbardziej podstępnych problemów, nieuświadomiony wstyd jest częstą przeszkodą w postępie procesu terapeutycznego i rozwoju jego uczestników: zarówno klienta, jak i terapeuty. Problem wstydu polega przede wszystkim na uznaniu własnego prawa do istnienia w oczach drugiej osoby i przynależności do społeczności ludzkiej. Jest to zatem czynnik decydujący o jakości więzi międzyludzkich. Jeśli sam psychoterapeuta nie ma jasności w tej kwestii, sytuacja terapeutyczna jako taka będzie generować lub aktywować wstyd. Wówczas proces terapeutyczny może sprzyjać wycofaniu się w głąb siebie, zaprzeczaniu, doświadczaniu „tak jakby” i wielu innym sposobom, które będą próbowały uniknąć kwestii wstydu. Tak więc wstyd może powodować wiele różnych mechanizmów obronnych w kontakcie z innymi. Na poziomie klinicznym i praktycznym wstyd ma duże znaczenie, ponieważ silnie i wyraźnie pokazuje konieczne przejście od perspektywy intrapsychicznej do perspektywy pola. Po opublikowaniu swojego pierwszego eseju na temat wstydu w 1990 roku, najwyraźniej pierwszego w społeczności Gestalt, Jean-Marie Robine miał wiele okazji do prowadzenia międzynarodowych warsztatów i pisania innych artykułów na ten temat.