Teatr wewnętrzny i narracja samego siebie. Referat na konferencję „Teatr i Psychika”,18 października 2004 r., Uniwersytet w Lecce

Wszyscy znamy dialogi wewnętrzne, które towarzyszą większości naszego życia. Mam na myśli te męczące, trudne monologi, które prowadzimy z wyobrażonym rozmówcą. Rozmówca ten nie jest tak całkiem urojony, ponieważ ma imię i nazwisko, i to z nim mamy otwarty spór. Jest to:
• przyjaciel/przyjaciółka, która nie do trzymała danego nam słowa, lub ktoś, kogo chcemy przekonać o słuszności naszego działania;
• tato/mama, którzy nie są zadowoleni z tego, co robimy;
• ktoś, na kogo jesteśmy bardzo źli;
• ktoś, kto nas zdradził;
• osoba, której chcemy wyznać miłość, ale w realnym życiu nie robimy tego, ponieważ odsłanianie się jest zbyt niebezpieczne, oznacza ryzyko rozczarowania.
Istnieje wewnętrzny głos, który mówi, żebyśmy nie robili tego, co pragniemy zrobić. Opadają nas poczucie winy, strach przed popełnieniem błędu i przed rozczarowaniem kogoś. Wszystkie te dialogi mają miejsce w wyobrażonych rzeczywistościach, ze scenografią wykreowaną i wymyśloną przez nas.

Źródło:

Gestalt: kwartalnik Polskiego Stowarzyszenia Psychologów Praktyków, 1, 2/2010 (71, 72)

Dodatkowe informacje:

Artykuł został udostępniony dzięki uprzejmości Gestalt Instytutu w Zabierzowie k/Krakowa; www.instytutgestalt.pl

Odnośnik:

https://bibliotekagestalt.pl/wp-content/uploads/2025/01/tryptyk-wloski.pdf

Obraz:

Senza titolo, Bice Lazzari, 1952

Śledź Bibliotekę na Facebooku, bo jest fajna:

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie biblio.png
Skip to content