Kategorie
O

Oficyna Związek Otwarty, Jak wspierać kontakt z dziećmi w rzeczywistości postpandemicznej? Debata “Okna do naszych dzieci” (wideo)

Kategorie
F

Francesetti Gianni, Perspektywa pola w praktyce klinicznej: W kierunku teorii terapeutycznej phronēsis (tekst)

Koncepcja pola była wykorzystywana w psychoterapii na szereg sposobów przez różnych autorów, ale także na różne sposoby przez tych samych autorów w różnym czasie. Bez wyjaśnienia znaczenia tego terminu istnieje ryzyko pomieszania języków niczym przy budowie biblijnej wieży Babel; często nie będzie jasne, o czym mówimy (Staemmler, 2005). Celem tego rozdziału nie jest zaproponowanie uniwersalnej definicji tego pojęcia, lecz zaoferowanie – przy uwzględnieniu złożoności materii – ram teoretycznych, które byłyby wystarczająco jasne i ilustrowałyby jego konsekwencje dla praktyki klinicznej.

W poprzednim wydaniu tej książki (Brownell, 2008) rozdział dotyczący perspektywy pola w terapii Gestalt został przygotowany przez Gaffneya i O’Neilla. Autorzy opisali tam koncepcję pola w całej jej złożoności i podkreślili różnice pomiędzy głównymi koncepcjami, które są obecnie w użyciu (w szczególności Lewina oraz Perlsa, Hefferline’a i Goodmana), przedstawiając konsekwencje tej perspektywy w praktyce klinicznej i proponując szereg cennych przykładów terapii. W tym rozdziale opieram się na tym doskonałym omówieniu oraz na pracy innych autorów, którzy opracowywali te koncepcje (Latner, 1983; Yontef, 1984; Parlett, 1991, 2005; Wheeler, 2000; Cavaleri, 2001, 2003; Yontef, 2002; Kennedy, 2003; Robine, 2004; Jacobs, 2005; Staemmler, 2005; O’Neill, 2008; Wollants, 2008; Jacobs i Hycner, 2009; Bloom, 2011, 2016, 2017; Spagnuolo Lobb, 2013; Day, 2016; Philippson, 2017b). W tle znajdują się koncepcje pola z innych modeli, w szczególności z psychoanalizy, gdzie ta koncepcja cieszy się obecnie coraz większym zainteresowaniem (Stolorow, Brandchaft i Atwood; 1994; Orange, Atwood i Stolorow, 1997; Baranger, 2005; Baranger i Baranger, 2008; Stern, 2010; Neri, 2016; Ferro, 2016), oraz z innych podejść (Tolman, 1959; Pribram, 1971; Combs, 1999).

Czerpię z tej literatury, aby zaproponować fenomenalną, fenomenologiczną i psychopatologiczną perspektywę pola oraz połączoną z nią strategię – celem jest praktyczne wsparcie konkretnej koncepcji ludzkiego cierpienia i terapii. Perspektywa pola nie oferuje techniki, która może być odtworzona jako zachowanie lub procedura, ale proponuje podejście do terapii, aby pomóc kierować aktem terapeutycznym, gdy wyłania się w konkretnej sytuacji. Skuteczność terapeutyczna opiera się na rozwijającym się w tu i teraz sojuszu terapeutycznym i na intersubiektywnych fenomenach, a nie na podręcznikowych technikach (Duncan, Miller, Wampold i Hubble, 2010; Day, 2016). „Strategia” pola nie jest tekhnē (tj. powtarzaniem określonych zachowań w dążeniu do osiągnięcia celu), ale raczej phronēsis03: zdolnością do wytyczania drogi z uwzględnieniem możliwości i ograniczeń obecnej sytuacji (Orange, Atwood i Stolorow, 1999; Sichera, 2001). Phronēsis tej perspektywy pola wspiera orientację i interwencję, które, choć kształtują się na nowo w każdej sytuacji, rozwijają się zgodnie z podejściem, które można określić jako specyficzne i jako takie może być rozważane również dla celów badawczych. Zatem perspektywa pola nie jest teorią techniki, ale teorią phronēsis. Pogląd, który przedstawiam, opiera się na koncepcji pola w psychoterapii w ogóle, a nie tylko w terapii Gestalt, i stara się rozwijać koncepcję pola organizm/środowisko wprowadzoną przez Perlsa (1942) oraz Perlsa, Hefferline’a i Goodmana (1951). Ta perspektywa pomaga nam zrozumieć pracę terapeutyczną w radykalnie relacyjnym świetle.

Oryginalnie w:

“The Field Perspective in Clinical Practice: Towards a Theory of Therapeutic Phronēsis” from Phil Brownell’s Handbook for Theory, Research, and Practice in Gestalt Therapy (2nd Edition)

Tłumaczenie:

Iwo Tarkowski

Odnośnik:

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Perspektywa_Pola_w_praktyce_klinicznej_po_korekcie.pdf

Na obrazku: Mosaic I, M.C. Escher, 1951

Kategorie
K

Krasny Ula, Laura Perls. Wsparcie i kontakt (tekst)

Jako terapeuci Gestalt możemy korzystać z wielu map do orientowania się i przybliżania tego, co napotykamy w trakcie wspólnej podróży z osobą w terapii. Mapa wsparcia i kontaktu była ulubioną mapą Laury Perls (Parlett M., 1991). Tej mapy dotyczy artykuł.

Mapa wsparcia/kontaktu to także jedna z moich ulubionych map. Znajduję w niej pełną wyrozumiałości, użyteczną perspektywę, która wspiera mnie w pracy z trwałymi tematami relacyjnymi moich klientów i własnymi. Nasza kultura jest kulturą ocen. Te oceny stają się pierwszym kontekstem, w którym osoba nadaje znaczenia własnym zachowaniom. Wielu naszych klientów przynosi znaczenia tkane wstydem. To znaczenia ze świata, gdzie jest “zdrowe” i “zaburzone”, “właściwe” i “zepsute”, “normalne” i “dziwne”, a czasem “normalne” i “okropne”, “wstrętne”, “ohydne” itd. Klienci wzrastający w kulturze ocen przychodzą do gabinetów terapeutycznych z brzemieniem utrwalonych przekonań na swój temat: jestem toksyczna, nienormalna, należy mnie zabić, coś jest ze mną nie tak… Perspektywa wsparcia/kontaktu wspiera w odnajdywaniu odmiennych – przydatnych – znaczeń. Dzięki temu, że klienci i terapeuci mogą zobaczyć różne, także “trudne”, zachowania jako bieżące metody wsparcia, wartościowanie w kategorii “dobre/złe” staje się zbędne. Uwaga kieruje się na wsparcie, z którego osoba korzysta oraz wsparcie z którego mogłaby skorzystać. To dotyczy wszystkiego, włączając w to interakcje pomiędzy terapeutą i klientem. “Każdy opór jest pierwotnie nabywany jako wspomaganie czegoś” – wyjaśnia Laura Perls w rozmowie w Danielem Rosenblattem (Perls L., 1992, s. 9). “Opór” jest sposobem w jaki osoba wspiera alternatywną potrzebę. Klient nie “oporuje”, klient się wspiera.

Perspektywa wsparcia/kontaktu pozwala wykonać kreatywny krok ku przyszłości, bo prowadzi ku pytaniu “jakie wsparcie jest potrzebne?”. Ukierunkowuje na rozwój, który – jak mówi Laura – możliwy jest tylko w takim stopniu, w jakim w całej sytuacji dostępne jest odpowiednie dla niego wsparcie (s. 154).

Dla Laury Perls perspektywa wsparcia/kontaktu prowadzi przede wszystkim do pracy z ciałem, czyli tym niewidocznym tłem, dzięki któremu jakikolwiek kontakt jest możliwy.

W niniejszym tekście, korzystając z zachowanych artykułów i notatek Laury Perls (opublikowanych głównie w książce “Living at the Boundary”) przywołuję podstawowe pojęcia związane z funkcjami wsparcia i kontaktu, analizuję ich znaczenie na przykładach, następnie opisuję pracę (z i nad) wsparciem podążając za artykułami i notatkami Laury i dzielę się własnymi spostrzeżeniami starając się unikać nadmiernego filozofowania. Na końcu artykułu przywołuję dwa obszerne przykłady pracy Laury Perls pochodzące z jej tekstu: “Two Instances of Gestalt Therapy”.

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Krasny_Laura_Perls_ Wsparcie_i_kontakt.pdf

Na obrazku: Lion Eating Its Tamer, Dana Schutz, 2015

Kategorie
M

Mierkowski Piotr, Kilka Słów Wprowadzenia do Teorii Zdrowia i Patologii w Terapii Gestalt (tekst)

Fragment

Jedną z ulubionych lektur Frederyka Perlsa, odkrywcy terapii Gestalt, jak zwykł on o sobie mówić, była książka Art and Artist: Creative Urge and Personality Development („Sztuka i Artysta: Popęd Twórczy i Rozwój Osobowości”, 1932), napisana przez Otto Ranka – austriackiego psychoanalityka blisko związanego z Zygmuntem Freudem, któremu, jak sam Perls przyznał, „udało się trafić w sedno utożsamiając akt twórczy z wyrazem zdrowia psychicznego”. Podobnie pełen pochwał dla opracowanej przez niego koncepcji sztuki i kreatywności był współautor Gestalt Therapy (1951), Paul Goodman, który wielokrotnie nawiązywał do książki Ranka w swoich licznych własnych artykułach oraz w samym tekście źródłowym podejścia Gestalt do psychoterapii, PHG (Zobacz np. str. 395).
Otto Rank twierdził, że „w trakcie procesu samorozwoju neurotyk pobiera wgłąb siebie świat zewnętrzny i korzysta z niego jako obrony przed wymogami prawdziwego życia, opłacając to odczuwaniem świata-smutku wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Tymczasem artysta cierpiąc podobnie jak neurotyk cierpi z powodu «Weltschmertz», może zarazem, w przeciwieństwie od niego, korzystać ze zinternalizowanego przez siebie świata jako z twórczego materiału i dzięki temu właśnie jest od niego tylko w części zależny – mimo, że pozostaje często głęboko przygnębiony, jest w stanie oddziaływać na to uczucie własną osobowością oraz czerpać z niego korzyści dla siebie samego”.

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Teoria-Zdrowia-i-Patologii-w-terapii-Gestalt.pdf

Na obrazku: Study Figure I, Francis Bacon (1946)

Kategorie
B

Boris Georges, Melo Anna, Moreira Virginia, Wpływ fenomenologii i egzystencjalizmu na terapię Gestalt (tekst)

Streszczenie

Literatura dotycząca wpływu fenomenologii i egzystencjalizmu na terapię Gestalt zawiera wiele kwestii spornych, ponieważ założyciele TG nie sprecyzowali swoich filozoficznych i epistemologicznych podstaw. Wydaje się jednak, że różne czynniki mające wpływ na Perlsa i jego współpracowników podczas rozwoju terapii Gestalt doprowadziły do stworzenia podejścia fenomenologiczno-egzystencjalnego. 

Możliwe wpływy fenomenologii i egzystencjalizmu, na terapię Gestalt zostały omówione w oparciu o przegląd literatury dotyczący wpływu psychologii Gestalt, poprzez Goldsteina, Laurę Perls i Goodmana, a także fenomenologiczne idee Brentano, Husserla i Merleau-Ponty’ego. Podobnie, w odniesieniu do egzystencjalizmu,  zajmujemy się połączeniem koncepcji terapii Gestalt z filozofią Kierkegaarda, Nietzschego, Bubera i Sartre’a. Stwierdzono, że wpływ fenomenologii i egzystencjalizmu na terapię Gestalt zaowocował koncepcją człowieka jako bycia-w-świecie oraz zaakcentowaniem przeżytych doświadczeń.

Tłumaczenie

Ula Krasny, Magdalena Boruc

Źródło:

Artykuł ukazał się pierwotnie w BORIS, Georges Daniel Janja Bloc, MELO, Anna Karynne and MOREIRA, Virginia. Influence of phenomenology and existentialism on Gestalt therapy. Estudos de Psicologia (Campinas) [online]. 2017, v. 34, n. 04 [Dostęp 21 Lipca 2021] , pp. 476-486. Adres: https://doi.org/10.1590/1982-02752017000400004. Epub Oct-Dec 2017. ISSN 1982-0275.

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Boris-Melo-Moreira.pdf

Na obrazku: Phenomenon, Rudolf Kosow, 2019

Kategorie
P

Parlett Malcolm, Refleksje o Teorii Pola (tekst)

Streszczenie:

Przedstawiam podstawowe cechy i historię teorii pola oraz wskazuję, że stanowi ona podstawę teorii i praktyki terapii Gestalt.  Zgłębiam pięć podstawowych zasad teorii pola. Następnie sugeruję, że modele wiedzy i rozumienia ucieleśnionego w teorii pola stanowią część wyłaniającej się epistemologii, która charakteryzuje wiele nowych dziedzin obszarów dociekań, np. medycynę holistyczną i ekologię. W drugiej połowie wykładu stosuję myślenie oparte o teorię pola do dyskusji o self w terapii Gestalt i wzajemnego oddziaływania dwóch (lub więcej) osób będących w relacji. Skupiam się na pewnych nowych sposobach myślenia o psychoterapii pola terapeuty i pacjenta, a kończę omawiając znaczenie obecności.

Tłumaczenie:

Ula Krasny

Korekta:

Adam Kincel

Odnośnik:

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/Refleksje-o-Teorii-Pola.pdf

Na obrazku: Futuristic woman, David Burliuk, 1911

Kategorie
W

Willauer Beate, Współczesne rozumienie fenomenologii. Czy fenomenologia jest dyscypliną filozoficzną? (tekst)

Fragment

Koncepcje pola fenomenologicznego i przestrzeni życia wpływają na nasze rozumienie tego, co wcześniej było postrzegane jako wewnętrzne uwarunkowania psychiczne na rzecz rozumienia tego z powrotem jako doświadczany świat, gdzie ujawniają się cielesne warunki, tendencje działania i siły pola. Na tym tle możemy powiedzieć, że choroba nie jest w pacjencie, ale pacjent jest w chorobie. To oznacza, że światu w którym jest pacjent, brakuje społecznego rezonansu, rozpoznania i potwierdzenia od których jako istoty ludzkie jesteśmy zależni. W takim rozumieniu cierpienie powinno być rozumiane jako wyłaniający się fenomen relacyjnej przestrzeni w której żyje pacjent. Terapia powinna wesprzeć klienta do zrestrukturyzowania jego/jej przestrzeni życiowej i powiększenia jej/jego stopnia wolności. Fenomenologiczne nastawienie przenosi punkt skupienia z tego, co dzieje się “wewnątrz pacjenta”, na to co wyłania się w interaktywnym polu fenomenologicznym. Zadaniem terapeuty jest rozwijanie poczucia otwartości, ciekawości ukrytymi możliwościami fenomenologicznego pola i bycie w bieżącej chwili nie próbując kontrolować procesu.

Informacja

Zapis wykładu z webinaru zorganizowanego przez Radę Studentów Instytutu Gestalt, 30 marca 2021 r.

Tłumaczenie podczas webinaru: Agata Szymków 

Tłumaczenie podczas notowania (wspierając się tłumaczeniem Agaty): Ula Krasny

Odnośnik

http://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/BeateWillauer.pdf

Na obrazku: Phenomenon, Remedios Varo

WWW Autorki:

https://www.gestaltpraxis.ch/

Kategorie
News

Roczna Grupa terapeutyczna w Warszawie

Katarzyna Szol razem z Martą Baron zapraszają do Rocznej Grupy Terapeutycznej w ko-relacjach w Warszawie.

ko-relacje
ul. Na Uboczu 2,
Warszawa

Koszt: 150 zł / spotkanie
Grupa: 8-12 osób

Kategorie
News

Quiz z teorii Gestalt. Wezwanie!

BibliotekaGestalt.pl zaprasza do współtworzenia quizu nt. teorii terapii Gestalt 🙂


Quiz będzie zawierał 30 elementów i będzie działał na zasadzie “fiszek” (czyli najpierw samo pytanie, a potem pytanie + odpowiedź).
Gdy quiz będzie gotowy, wszyscy będziemy się mogli z nim zmierzyć.

Zachęcamy do nadsyłania elementów do quizu.


Każdy quizowy element powinen zawierać:
+ Pytanie
+ Odpowiedź (np. 10-15 zdań na temat, żeby wnosiły coś w rozumienie/kontekst tematu)
+ (Źródła: …)
+ Autor (np. X Y) lub anonimowo

Elementy (Pytanie/Odpowiedź/Źródła/Autor) można przesyłać na adres: krasny40@gmail.com z tematem: quiz!

Kiedy zbierzemy 30 elementów opublikujemy Gestalt Quiz 1
A potem, jeśli zbierzemy kolejne 30, możemy opublikować Gestalt Quiz 2
A potem, jeśli będziemy mieli chęć, zrobimy Quiz z filozofii Gestaltu
A potem Quiz Trwałych Tematów Relacyjnych
A potem Quiz…
itd.

Na obrazku: Their Master’s Voice, Michael Sowa

Kategorie
News

Zaproszenie z UKAGP

‘Kiedy zakwitły piwonie,
wydawało się, że
Żadnych kwiatów wokół nich nie było.’

(Kiitsu)

Od Piotra Mierkowskiego:

Najwcześniejsze piwonie w naszym ogrodzie mają ogromne fluorescencyjne różowe kwiaty  ze złoto-żółtymi pręcikami. To odmiana „Różowa Jutrzenka” – prawdopodobnie najlepszy  kwiat do świętowania czerwca jako Miesiąca Pride! W zeszłym roku, podczas pierwszego  lockdownu, warunki pogodowe były idealne i kwiaty piwonii były ogromne – około dwa razy  większe niż moja dłoń. Mój mąż zrobił im kilka zdjęć, a to powyżej, z czarnym tłem, przykuło  moją uwagę, bo pokazuje ten wspaniały kwiat w pełnej krasie: nieprzyzwoicie otwarty i  beztroski, eksponujący swoje wspaniałe kolory podczas gdy chłonie całym sobą żar słońca. 

 Kwiaty od wieków są częścią zakodowanego języka w społeczności LBGTQI+. Weźmy na  przykład zielone goździki, spopularyzowane jako symbol gejowski przez Oscara Wilde’a, który  poprosił swoich przyjaciół, aby nosili je na klapach marynarek podczas premiery jego sztuki  „Wachlarz Lady Windermere” w 1892 roku, czy fiołki używane przez grecką poetkę Sappho w  jej starożytnych wierszach odnoszących się do miłości lesbijskiej. Albo śmiałe, jaskrawe  kolory bratków (w ang. pansy) , które doprowadziły do tego, że wiele osób zaczęło używać  nazwy „bratek” do określania szczególnie wyzywająco ubranych osób queer i drag queens,  dlatego też wiele gejowskich barów w historii nosiło nazwy takie jak np. „The Pansy Club”.  Bratek występuje również w nazwie poruszającego projektu, rozpoczętego w 2005 roku  przez Paula Harfleeta w Manchester. Paul sadził bratki w miejscach, gdzie dochodziło do  homofobicznych napadów i zbrodni. Jego projekt pod nazwą Pansy Project (https://thepansyproject.com/) jest skromnym aktem upamiętnienia i mocnym przesłaniem  sprzeciwu wobec nagminnym aktów homofobii i transfobii. Film o projekcie zawierający  wywiad z Paulem można zobaczyć na stronie https://vimeo.com/260493973. Nie  zapominajmy również o symbolice róż, która czasami odnosi się do społeczności trans. „Jest  takie zdanie: ‘Dajcie nam nasze róże, póki jeszcze tu jesteśmy’ – mówi historyk Sarah Prager,  autorka Rainbow Revolutionaries – niedawno wydanej książki LGBTQI+ dla dzieci do czytania  podczas Miesiąca Pride. „Osoby trans są mordowane niezwykle czesto, a róże kojarzą się z  żałobą, ponieważ kładzie się róże na grobie”. Dlatego róże są symbolem uhonorowania tych  osób, gdy jeszcze żyją i dostrzeżenia w nich piękna. Róże symbolizują również walkę o prawa  transseksualistów, która nabrała siły zwłaszcza w ciągu ostatnich kilku latach. 

 I choć zazwyczaj myślę o różnych kwiatach jako o symbolach płodności natury i  różnorodności świata, to kiedy widzę piwonie „Różowa Jutrzenka”, które co roku w czerwcu  przybierają dumną pozę w naszym ogrodzie, jako butna osoba queer, nie mogę powstrzymać  się od myślenia o nich jako o symbolach rozpoczynających coroczne obchody Miesiąca Pride,  który upamiętnia zamieszki w Stonewall Inn na Manhatanie w Nowym Jorku w czerwcu 1969  roku, będące katalizatorem ruchu wyzwolenia gejów, lesbijek i osób trans na całym świecie. 

 Jako redaktor biuletynu UKAGP nie chciałem zatrzymywać tego ważnego wydarzenia tylko  dla siebie, ale powiedzieć więcej o znaczeniu czerwca jako miesiąca, w którym światowa  społeczność LBGTQI+ zbiera się razem. Świętujemy wolność bycia sobą, uczymy tolerancji i  edukujemy innych na temat naszej historii i ciągłej walki o przezwyciężenie uprzedzeń i  akceptację nas takich jakimi jesteśmy. Taka świadomość jest kluczowa nie tylko dla tych z nas, którzy są gejami lub transseksualistami, ale dla wszystkich praktyków zdrowia  psychicznego, którzy pracują z osobami zróżnicowanymi pod względem płci, seksu i relacji.  Według mnie nasze zdrowie emocjonalne, sposób w jaki podchodzimy do terapii i  poradnictwa oraz ogólnie do poszukiwania pomocy może być zrozumiane wyłącznie w  kontekście wielowymiarowej i nierzadko jeszcze dobrze nieznanej historii homoseksualizmu i  transpłciowości. Termin „Gay Pride”, stworzony przez Thoma Higginsa, działacza na rzecz  praw gejów w Minnesocie w 1969 roku, przeciwstawia się wstydowi i społecznemu  napiętnowaniu. Celem tego ruchu jest podniesienie świadomości społecznej na temat  społeczności LGBTQI+, świętowanie jej osiągnięć oraz edukacja na temat historii LGBTQI+.

Miesiąc Pride wydaje się być również dobrą chwilą, aby przypomnieć sobie o ważnych  powiązaniach między terapią gestalt a ruchem na rzecz praw osób LGBTQI+. Weźmy na  przykład Paula Goodmana – jednego z trzech głównych autorów naszego przełomowego  tekstu Terapia Gestalt Excitement and Growth in the Human Personality (1951), który był  także queer w pełnym tego słowa znaczeniu, otwarcie mówiącym o swoim biseksualizmie i  promiskuityzmie, co było kosztowne zarówno dla jego kariery, jak i reputacji, ale przyniosło  mu podziw aktywistów społecznych, którzy stworzyli współczesny ruch na rzecz praw gejów. Goodman był również autorem artykułu The Politics of Being Queer (1969), w którym otwarcie przyznał, że jego homoseksualizm dodał energii jego anarchizmowi, myśli utopijnej i  pacyfistycznej, podczas gdy promiskuityzm ułatwił mu przełamywanie granic klasowych.  Goodman krytykował również gejów tamtych lat jako nazbyt apolitycznych i reakcyjnych,  twierdząc, że „wolność jest niepodzielna”, co dopiero niedawno zostało w pełni zaakceptowane dzięki rosnącej świadomości intersekcjonalności, która pozwala ludziom  lepiej rozpoznać i ugruntować uniwersalne różnice. Zastanawiam się, co on by powiedział  na temat naszej obecnej sytuacji.  

 Wspomnijmy też o innych osobach LGBTQI+, które odegrały istotną rolę w historii terapii  gestalt, jak np. Isadore From i Richard Kitzler – filary Nowojorskiego Instytutu Terapii Gestalt  (NYIGT) i prawdopodobnie jedni z najważniejszych nauczycieli i badaczy terapii gestalt,  którzy przez wiele dekad szkolili, mentorowali i wywierali wpływ na wielu współczesnych  psychoterapeutów w swoim rodzinnym Nowym Jorku, ale także uczyli innych poza jego  granicami, w Stanach Zjednoczonych i Europie; Isadore From był m.in. trenerem J-M Robine’a i  Margherity Spagnuollo Lobb, a Richard Kitzler uczył m.in. Petera Philippsona i Dana Blooma. 

 Przy okazji warto wspomnieć, że bliźniaczy brat Isadore’a Froma, Sam, również gej, odegrał  istotną rolę w wykreśleniu homoseksualizmu jako formy psychopatologii z DSM III  Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, co ostatecznie doprowadziło do jego pełnej  akceptacji w środowisku psychiatrycznym jako normalnej orientacji seksualnej. Będąc  jeszcze studentem UCLA, Sam From stał się bliskim przyjacielem psycholożki Evelyn Hooker i  wprowadził ją w subkulturę gejów i lesbijek wczesnych lat 40-tych, a wkrótce później rzucił jej wyzwanie do naukowego zbadania „ludzi takich jak on”. W konsekwencji Evelyn Hooker  przeprowadziła szereg testów psychologicznych na grupach samookreślających się jako  homoseksualiści i heteroseksualiści oraz zwróciła się do ekspertów o zidentyfikowanie  homoseksualistów i ocenę ich zdrowia psychicznego. Jej praca z 1957 roku The Adjustment  of the Male Overt Homosexual stała się naukowym dowodem na to, że geje są doskonale  przystosowani społecznie, a ponieważ jej praca znalazła w końcu szerszą publiczność i została  podjęta przez ruch na rzecz praw gejów, doprowadziła do dekryminalizacji homoseksualizmu  i zapewnienia równych praw ludziom wszystkich orientacji seksualnych. O tych  przełomowych badaniach i walce społeczności LGBTQI+ o równe prawa mówi znakomity,  nominowany do Oscara film dokumentalny Changing Our Minds: The Story of Dr. Evelyn  Hooker (1992), który gorąco polecam. 

 Kolejną udaną współpracą między terapeutami gestalt a społecznością LGBTQI+ na gruncie  amerykańskim było stworzenie Identity House – całkowicie wolontariackiej społeczności  świadczącej usługi poradnictwa i wsparcia dla osób LGBTQI+, która powstała w czasie zamętu  panującego na początku lat siedemdziesiątych, w okresie epidemii AIDS w Nowym Jorku.  Wielu z jej założycieli, takich jak Patrick Kelley i Lee Zevy, posiadało uprawnienia w zakresie  terapii Gestalt i było członkami New York Institute for Gestalt Therapy (NYIGT). Projekt  Domu Tożsamości autorstwa Kelleya był mocno oparty na zasadach gestaltowskiego  podejścia, kontaktu i wycofania, twórczego spotkania z otoczeniem w celu niszczenia i  budowania od nowa. Ten eksperyment Gestalt trwa do dziś i jeśli jesteście zainteresowani,  możecie przeczytać o jego historii w artykule Burta Lazarina, Identity House and a Gestalt  Experiment Revisited w czasopiśmie Gestalt Review (2019), Vol. 23, No. 3. 

 W Wielkiej Brytanii prawdopodobnie najbardziej zauważalnym wpływem osób LGBTQI+ na  rozwój terapii Gestalt było utworzenie w 1984 roku Metanoia Institute przez Petrūskę Clarksona, Sue Fish i Briana Dobsona. Tych troje założycieli Instytutu Metanoia (który  obecnie działa jako uczelnia wyższa szkoląca z zakresu psychoterapii) były osobami o  różnorodnej seksualności, a Clarkson i Fish były jeszcze w tym czasie razem w długotrwałym związku partnerskim. Wszyscy troje pochodzili z Republiki Południowej Afryki, z której  wyemigrowali jeszcze w czasach apartheidu, co Lucy Watt udokumentowała w swoim  okolicznościowym artykule napisanym specjalnie na Jubileusz Pride, dwa lata temu, kiedy to  minęło 50 lat od Stonewall Riots.  

 Metanoia, która jest humanistyczną szkołą counselingu i psychoterapii, oferującą kursy nie  tylko Gestalt (ale także TA i terapii skoncentrowanej na osobie), stanowiła wraz z innymi  placówkami szkolącymi w zakresie terapii Gestalt, jak np. Gestalt Centre London, czy GPTI  poważną alternatywę dla psychoanalitycznego szkolenia dominującego w tamtym czasie na  polu psychoterapii. Ponieważ wciąż powszechne było odmawianie osobom  nieheteroseksualnym wstępu na psychoanalityczne programy szkoleniowe, Metanoia  stanowiła prawdziwie niezbędne schronienie dla wielu osób LGTBQI+ oferując doskonały  poziom profesjonalnego szkolenia w psychoterapii bez uprzedzeń i dyskryminacji. Cytując Lucy Watt, „wyprzedzali oni swoje czasy w odrzucaniu etykiet, szczególnie  Petrūska, dla której etykiety oznaczały ograniczanie obiektów naszego pożądania, co było  sprzeczne z jej filozoficznym spojrzeniem na metody nauczania i pracę kliniczną”. Choć  tożsamości seksualne założycieli Metanoi nie zawsze były jednoznacznie sprecyzowane,  sama obecność tych osób dawała ich studentom o różnych seksualnościach pozwolenie na  bycie sobą, a w niektórych przypadkach nawet na istnienie. Można sobie tylko życzyć, aby  więcej instytutów szkolących w zakresie psychoterapii oferowało podobny poziom akceptacji  i wsparcia dla osób zróżnicowanych pod względem płci, seksualności i związków. Artykuł  Lucy Watt jest dostępny na stronie Metanoia: https://www.metanoia.ac.uk/prospective students/equality-and-diversity/equality-and-diversity-events/lgbtqplus-article/.

Powyższy przegląd powiązań między terapią gestalt a społecznością LGBTQI+ jest w istocie  bardzo niekompletny i sporządzony w pewnym pośpiechu specjalnie dla uczczenia Miesiąca  Pride. Mam nadzieję, że zachęci on Was – czytelników naszego newslettera – do  przedstawienia własnych doświadczeń związanych z powyższym tematem, ale nie tylko. W  rzeczywistości, mając na uwadze zbliżającą się konferencję UKAGP we wrześniu 2021 roku i  jej tytuł, Healing Dialogues: The Process of Inclusive Practice, życzę nam wszystkim, abyśmy  rozważyli wiele możliwych różnic, które mogą nas w takim samym stopniu dzielić, jak i łączyć;  mówię tutaj o naszym różnym pochodzeniu etnicznym, różnorodnej rasie, języku, religii,  niepełnosprawnościach itp. oraz ich różnorodnych intersekcjonalnościach. W końcu w terapii  Gestalt, cytując Gary’ego Yontefa (1993), „osoba istnieje poprzez odróżnianie siebie od  innych oraz poprzez nawiązywanie kontaktu z sobą i innymi. Są to dwie funkcje granicy.  Aby nawiązać dobry kontakt ze swoim światem, konieczne jest podjęcie ryzyka sięgnięcia i  odkrycia własnych granic. Skuteczna samoregulacja obejmuje kontakt, w którym człowiek  jest świadomy nowości w środowisku, które są potencjalnie odżywcze lub szkodliwe. To, co  jest odżywcze jest przyswajane, a wszystko inne odrzucane. Ten rodzaj zróżnicowanego  kontaktu nieuchronnie prowadzi do wzrostu”. 

 I tak powracam już do mojego ogrodu, który teraz, pod koniec czerwca, na dzień przed  przesileniem letnim, jest już w pełnym rozkwicie. Kwiaty „Różowej Jutrzenki” już kończą  swój krótki okres świetności, a ich miejsce zajmują późniejsze odmiany piwonii; teraz  nadszedł czas na takie odmiany, jak „Bartzella”, „Sarah Bernhardt”, „Dinner Plate” i „Dr  Jekyll”, które przejmują rządy w ogrodzie – każdy z kwiatów jest piękniejszy od drugiego na swój własny, niepowtarzalny sposób, mieniąc się różnymi kolorami swoich wspaniałych barw  i odważnego listowia, niektóre kwiaty bardziej pachnące od innych. Wszystkie są teraz  młode, zdrowe i w kwiecie wieku, a ja z radością odkrywam, że nawet niedawne obfite  opady deszczu nie były na tyle silne, by zniszczyć ich delikatne różowe i czerwone odmiany,  które przypominają mi kwiaty piwonii opisane wierszem przez Mary Oliver. Zdecydowałem  się zakończyć moje zaproszenie do nadsyłania zgłoszeń tym właśnie wierszem, ponieważ  wydaje się on zapraszać do otwartości i kreatywności, którą chciałabym Was wszystkich  zarazić. Jest pewna lekkomyślność w pozwoleniu sobie na otwarcie się tak naturalnie, tak  bezwstydnie jak piwonie w odpowiedzi na ich wewnętrzny rytm i impuls. Możemy nawet obawiać się własnego pełnego rozkwitu, nie pozwalając sobie nawet na jego wyrażenie.  Wokół nas natura z „tłustymi, starymi palcami” słońca i jedwabistym, chłodnym oddechem  księżyca zachęca nas, abyśmy byli choć trochę bardziej beztrosko kreatywni.

„Dziś rano zielone pięści piwonii szykują się 

by złamać mi serce 

gdy wschodzi słońce, 

kiedy słońce głaszcze je swoimi tłustymi, starymi palcami

a one się otwierają… 

baseny koronki, 

białe i różowe — 

i przez cały dzień czarne mrówki wspinają się po nich, 

wpełzając w głębokie i tajemnicze dziury w ich lokach, 

łaknąc słodkiego nektaru i 

zabierając go 

do swoich ciemnych, podziemnych miast — i przez cały dzień 

pod zmiennym wiatrem, 

jak w tańcu na dużymm weselu, 

kwiaty wyginają swoje jasne ciała, 

i unoszą swój zapach w powietrze, 

i wznoszą się, 

ich czerwone łodygi trzymają 

całą tę wilgoć i lekkomyślność 

z radością i lekkością, 

tu i tam, wszędzie… 

budujące piękno odważnych 

płonie otwarcie. 

Czy kochasz ten świat? 

Czy pielęgnujesz swoje skromne i jedwabiste życie?

Czy uwielbiasz zieloną trawę, a pod nią grozę? 

Czy i ty śpieszysz, na wpół ubrany i bosy, do ogrodu, 

i cicho, 

lub na cały głos wykrzykując jak bardzo je cenisz, 

wypełniasz swoje ramiona białymi i różowymi kwiatami, 

z ich miodową ciężkością, ich bujnym drżeniem, 

ich zapałem 

by być dzikimi i doskonałymi choćby przez chwilę, zanim staną się niczym, na zawsze?” 

(“Peonies” by Mary Oliver, 2004)

Zapraszam Was wszystkich z całego serca, abyście przyłączyli się do  wspólnego ze mną przygotowywania letniego wydania Newslettera UKAGP.  Piszcie o wszystkim, co lubicie, o waszym życiu osobistym i pracy, o stanie  planety i stanie waszych umysłów i ciał tego lata. Mile widziane są zarówno  poważne eseje i artykuły, jak i krótkie, zabawne i rozrywkowe teksty, poezja i  proza, szkice, fotografie i inne prace plastyczne. Możecie zasugerować  ciekawy artykuł do przeczytania, napisać recenzję książki lub filmu, opisać coś,  co poruszyło Was osobiście. Wszystko to i wiele więcej jest istotne.  

 Wszystkie uwagi do Newslettera UKAGP można przesyłać na adres  admin@ukagp.org.uk lub do mnie jako redaktora naczelnego tego  nieformalnego pisemka: publicity@ukagp.org.uk. Przesunęliśmy termin  nadsyłania prac, aby umożliwić nadsyłanie większej liczby zgłoszeń. Aby  zapewnić ich włączenie do naszego letniego wydania, prosimy o przesłanie ich  do 18 lipca 2021 r., który to termin zbiega się z datą naszego AGM. Czekam na  wasze komentarze i mam nadzieję, że zobaczymy się na AGM. A w  międzyczasie życzę Wam wszystkiego najlepszego w nadchodzącym miesiącu.  

Z serdecznymi życzeniami, 

Piotr Mierkowski 

publicity@ukagp.org.uk